Zagadka wakacyjna
Co wcale nie oznacza, że łatwa. Wręcz przeciwnie, do odgadnięcia potrzebna będzie wiedza, doświadczenie, lata praktyki, tomy teorii i dużo dużo samozaparcia. Pytanie bowiem brzmi: z ilu atomów zbudowany jest przeciętny kot?
Można sie pomylić o 3… rzędy wielkości. Wiem, wiem, zadanie jest szalenie trudne i skomplikowane, ale mimo wszystko mam nadzieję, że znajdzie się ktoś znający się na kotach i na pytanie odpowie. Dla ułatwienia niżej znajduje się kilka kocich obrazków, byście mogli się przyjrzeć, na spokojnie pomysleć, a jak kto zechce, to i policzyć. Tylko od razu mówię, że na liczenie tych atomów po sztuce to pewnie życia nie starczy, toteż proponuję użyć metod statystycznych. No, powodzenia. Idę obmyślać nagrodę dla zwyciężcy.
![]()
![]()


Arthur Heyer: Junge Angorakatze
Koraljka Polacek: Dot
Koraljka Polacek: Pako
SeKa: plfoto.com/54302/autor.html



Średni kot - załóżmy 4000 gram.
załóżmy, że te 4000 gram to 75% woda i 25% węgiel (H2O i C)
Prościej jest z węglem: 1000g / 12 (masa atomowa węgla) x 6.022 x 10^23 (Liczba Avogardo) = 83,3 x 6,022 x 10^23
= 501,5 x 10^23 atomów węgla w kocie
teraz woda: 3000g /18 = 166,6
i teraz 166,6 x 6.022 x 10^23 = 1002,93 x 10^23 - tu mamy ilość cząsteczek wody. Jedna cząsteczka wody składa się z 3 atomów, czyli ilość atomów tlenu i wodoru w kocie to: 3008,79 x 10^23
O ile gdzieś się nie walnąłem okrutnie (a szansa na to jest prawie 100%) to ilość atomów w kocie wynosi mniej więcej:
501,5 x 10^23 + 3008,79 x 10^23
I to chyba można skrócić do 3510,29 x 10^23
Skrócić w ten sposób można na pewno - co do reszty - sorry ale nie mam cierpliwości :]
Witam Cię serdecznie!
Miałem kłopoty z komputerem, to mnie nie było.
Nie wiem.
Nie no, ja się tak nie bawię… Komerski, nie wiedziałem, że z Ciebie taki dobry fizyko-chemiko-matematyk
Trafiłes w dziesiątkę! Te 3510 X 10^23 mozna zamienić na 3,5 x 10^26, a mi chodziło właśnie o 10^26 atomów. Gorzej, że jeszcze nagrody nie obmyśliłem…
Fanatyk: czyżbyś przeniósł “polskiegobloggera” ?
(na razie php wyrzuca błąd, więc nie jestem pewien)
Hoko: Wierz lub nie, ale ja do wczorajszego popołudnia też nie wiedziałem. W szkołach zawsze tróje miałem z tych spraw a o Liczbie Avogardo to mi się nie śniło nawet. Okazało się jednak, że Google pomoże we wszystkim

Bardziej mnie jednak interesuje, skąd ty wziąłeś to 10^26?
A w nagrodę to powinieneś zorganizować w jakimś miłym miejscu w Polsce zlot Hokopokowiańczyków… póki lato… Ten pomysł już mi jakiś czas po głowie chodził tylko nie było jak go zwerbalizować
194785735785385 atomów.
Widzę, że zwrot Hokopowiańczycy zasłużył na zlot.
Tak, przeniosłem. Błąd? Już powinno być OK.
btw. Mój pierwszy pomysł na obliczenie był w sumie podobny, tylko ja nie uważałem na chemii
Fanatyk: ja na chemii z kolegami w karty grałem.
au: stanowczo za mało
to nawet mały kociak by nie wyszedł.
Co do zlotu to w tej chwili się nie piszę - bom zajęty na rozmaitych frontach - ale bliżej jesieni… Myślę, żeby w listopadzie wybrać się na Audio Show, to ewentualnie możemy zrobić zlot w Warszawie
Mam juz pomysł na nagrodę (dzięki temu zlotowi właśnie przyszło mi do głowy), tylko muszę znaleźć chwilę, żeby trochę pogimpować.
Chemia bywa rzeczywiście paskudna - chociaz jak dla mnie głównie z powodu pewnej monotonności; fizyka jest ciekawasza. Zaś tę liczbę atomów w kocie 10^26 znalazłem w książce Załamanie chaosu Cohena i Stewarda - polecam, bo to świetna rzecz, mimo że o kotach tam w sumie niewiele
a jak już to o kocie Schrodingera.
Nie wiem co to Audio Show, ale ta wstępna lokalizacja jak najbardziej mi się podoba
Tym bardziej, że mógłbym ewentualnie w załatwianiu lokum czy innych takich pomóc… Ale to potem i na privie.
Najfajniejsze jest to, że ze względu na jego dwuznaczny stan nie muszę go karmić 
No i Dru by trzeba
A kota Schrodingera to mam w domu. Trzymam go w takim pudełku z trującym gazem