Żaba

Bynajmniej nie wszystkim obecna pogoda nie w smak: żaby ją sobie chwalą; co prawda - powiadają - mogłoby być deczko cieplej, ale i tak nie ma co narzekać, lepsze to niż spieczona ziemia i wysuszone stawy. Błotko jest OK.

Idąc śladem Torlina, z obrazu robię zagadkę: ki czort? Zagadka pro forma, bo jeśli ktoś wcześniej tego nie widział (lub innych dzieł malarza, gdyż klimaty ma wszędzie podobne), to sam z siebie nie zgadnie, nie ma mowy. Przy dużej dozie samozaparcia i szczypcie intuicji można poszukać w Google, ale za rezultaty nie ręczę. Co nie zmienia faktu, że obraz jest boski...

żaba

Czy jeden z moich ulubionych? A w życiu! No, może troszkę... Tylko co to znaczy? Ile ulubionych (ukochanych, najukochańszych) obrazów można mieć? Sądząc po dotychczasowych zagadkach Torlina - dużo, pewnie najmniej kilkadziesiąt, a może kilkaset. Ale czy kilkadziesiąt obrazów (książek, płyt, etc.) to są jeszcze "ulubione" obrazy? Dwa, pięć - owszem; potem granca się rozmywa, wartościowanie podlega swoistej homogenizacji.

Rozmaitych malunków na tym blogu pokazałem już nieco, lecz chyba o żadnym nie odważyłbym się powiedzieć: mój ulubiony. Owszem: intrygujący. Jednak to nie to samo. Płaz powyżej też jest intrygujący - jeszcze jak! I satysfakcję z obdukcji tego arcydzieła mam pewnie nie mniejszą niż po jakim mistrzu znanym i sławnym. Satysfakcję niekoniecznie estetyczną, ale intelektualno-poznawczą na pewno. Choć daleko mi do ekstatycznego stwierdzenia, że obraz jest "cudowny".

A nie jest?

Komentarze: 39

1. Torlin » 21-05-2008 11:21

Hoko!
Pytam się Ciebie najdelikatniej jak można, czy Ty się mnie nie czepiasz? Dla mnie istnieje kilkaset moich ulubionych piosenek, obrazów, miast lub miejsc, ludzi interesujących. To co? Z muzyki poważnej wytnę po jednym utworze Ravela, Mozarta, Schuberta, Czajkowskiego i Gershwina? I koniec? Z piosenek jedynie Niemen, Bitelsi, EL&P, Skaldowie i Demarczyk? I koniec? A z miejsc do zobaczenia? Wiedeń, Paryż, Wenecja, Kraków i Madryt? Reszta nie ma prawa mi się podobać?
A tej żaby w życiu nie widziałem. Sorry!

2. Hoko » 21-05-2008 11:35

Czepiam się!

Czy byłbyś w stanie wymienić z pamięci swoje ulubione obrazy (piosenki itd)? I o to właśnie chodzi - co to znaczy "ulubiony"? Można powiedzieć, że się lubi tysiąc piosenek, ale jak ktoś mówi, że ma tysiąc ULUBIONYCH piosenek, to moim zdaniem nadużywa tego określenia, bo "ulubiony" to w jakiś sposób szczególny i unikalny.

3. Torlin » 21-05-2008 11:50

One nie są unikalne, bo ja nie mam zamiaru ich unikać

4. Dora » 21-05-2008 12:40

One nie są unikalne, tylko unikatowe :-P

5. dru' » 21-05-2008 13:10

Faktycznie ciężko idzie znaleźć tą żabę. Zwłaszcza gdy ktoś się na historii malarstwa zna słabo. Ech...

6. Dora » 21-05-2008 13:25

Technika wskazuje na Niderlandy...

7. a cappella » 21-05-2008 14:03

'One nie są unikalne, tylko unikatowe :-P ' (Dora 12:40)

Widzę, że mój zasiew staroświecczyzny wydaje plon stokrotny... :-D

8. Mag » 21-05-2008 16:11

To jest obraz-widmo. Po pocałowaniu ropucha, zmienia się on w: Link »

(:

9. Torlin » 21-05-2008 17:54

A capella!
Nie gniewaj się, ale Twój komentarz przypomina mi przypowieść o żabie i koniu.

10. a cappella » 21-05-2008 18:09

Torlinie,
nie gniewaj się, ale właśnie dlatego odniosłam się do wypowiedzi Pani Kierowniczki (Dory), bo - podobnie, jak ja :roll: - wie doskonale co to dystans, autoironia, lekki pure-nonsens i pokrewne.
Ty natomiast, przy wszystkich licznych zaletach umysłu i charakteru, jesteś (w swym wirtualnym wcieleniu) w/w jakości pozbawiony :-(

...Ale niech żywi nie tracą nadziei ;-) :-)

11. a cappella » 21-05-2008 18:32

A co do ewentualnego, maleńkiego prawa do podkładania mej stópki do podkucia - wpis 'Unikatowe' w moim blogu (7 marca 2008), którego Torlin naturalnie nie czytał... bo jakim cudem? :cool:
;-)

12. Jolinek51 » 21-05-2008 18:42

ale "żaba" ......

13. Torlin » 21-05-2008 19:27

Odpowiadam Ci Basiu na serio. To nie ja zacząłem, tylko Ty. To Ty napisałaś paskudny tekst w swoim blogu na mój temat. W odpowiedzi zadałem Ci 6 pytań z prośbą o odpowiedź i napisałem, że jak nie odpowiesz, przestanę Cię odwiedzać. Nie odpowiedziałaś na żadne, w związku z tym nie mogłem przeczytać Twojego użycia słowa "unikatowe".
Patrząc na tamtą dyskusję Twoje słowa, że wiesz, co to "dystans, autoironia, lekki pure-nonsens i pokrewne" wydają się lekko pure-nonsensowne.

14. Ramzel » 21-05-2008 23:29

Mag, ja nie widzę prawie żadnej różnicy.

15. Hoko » 22-05-2008 12:42

No i będą mi się tu teraz kłócić o unikaty... :lol:

16. a cappella » 22-05-2008 13:29

Bo tak: jeśli docenić i wypunktować unikatową pozycję Torlina w dorobku myśli światowej (nowoczesność, trafność analiz i syntez, szerokość spojrzenia, spójność, metodologia badawcza, warsztat literacki, emocjonalność podejścia) - to źle i krzywdzicielka straszliwa.
A nie docenić... jeszcze gorzej (dla tych unikatów, rzecz jasna)
:-D

P.S. Przy święcie jam jak baranek... Ale... ;-)

17. Dora » 22-05-2008 14:14

Kłóco sie, kłóco, a co to za strasna zaba, to nikt nie wie :roule:

18. dru' » 22-05-2008 23:13

Jej.
To co z tą holenderską ropuchą?

19. zeen » 23-05-2008 09:44

Odnoszę wrażenie, że widziałem już to gdzieś i że to jest fragment obrazu. Oczywiście nie mam pojęcia czyj to obraz i liczę jak inni, że Gospodarz nam to zdradzi.
Ale może być i tak, że wrażenia moje wywołane zostały lekturą stron www...

20. Hoko » 23-05-2008 10:40

To jest fragment, i faktycznie, że to z Niderlandów - po czym to się poznaje? :cytt:

No dobra, nie będę Was trzymał w napięciu... Malarz nazywa się Otto Marseus van Schrieck, a obraz w całej krasie (jak i kilka innych, równie urzekających...) możecie sobie zobaczyć tutaj:
Link »

21. Dora » 23-05-2008 11:15

No trochę się tych Niderlandczyków w naturze widziało... :-D O tym akurat nie słyszałam wcześniej, ale już mówię, o co chodzi. To jest i u Bruegla, i u Boscha i innych - wyrazisty cieniutki jasny kontur, dzięki czemu obiekt jakby wychodził z płótna.
Niedawno w Monachium nie mogłam odejść od jednego z moich ulubionych Boschów, gdzie to szczególnie zwraca uwagę:
Link »
Niestety, szukałam w necie większej reprodukcji, ale wszystko jest wielkości znaczka pocztowego ;:-( Ale na innych Boschach też to jest.

22. Dora » 23-05-2008 11:16

Miało być :-( :rotl:

23. Dora » 23-05-2008 13:50

Inna żaba tego pana:
Link »

24. Hoko » 23-05-2008 15:34

No, tę też widziałem, ale to zbyt makabryczne, żeby publicznie pokazywać - zwłaszcza że tam na listku na górze jeszcze inny dramat się rozgrywa... :lol:

25. Dora » 23-05-2008 16:35

Powstała nawet praca o motylkach u van Schriecka:
Link »

26. Torlin » 23-05-2008 20:17

Nie znam człowieka.

27. Dora » 24-05-2008 11:46

Same bardzo strasne zaby:
Link »

28. Hoko » 24-05-2008 12:02

A jakie tam straszne, w porównaniu z tymi Schriecka to są milusie żabcie Jedna nawet ryby łowi
Link »

O ta to jest trochę straszna :lol:
Link »

29. Dora » 24-05-2008 13:14

Chodziło mi o estetykę, a nie o wymowę... :oko:

30. Dora » 24-05-2008 14:21

A to jest najwidoczniej nawiązanie do Schriecka (tego z Wiki):
Link »

31. Hoko » 24-05-2008 14:45

:rotl:

32. hortensja » 24-05-2008 15:23

A Francuzi podobno bardzo lubią żabki. :autorytet: :end:

33. dru' » 25-05-2008 01:39

Mi się podoba ta:
Link »
W tym obrazie na pewno kryje się jakiś głębszy sens.

34. Hoko » 25-05-2008 13:15

No, w takiej żabie to musi być ukryty jakiś sens :lol:

Hortensjo, ja też lubię żabki... :spoko:

35. komerski » 26-05-2008 09:38

Żaba piękna, choć o tym Niderlandczyku w życiu nie słyszałem.
A żaba od Dru to metafora rasy ludzkiej, która jak ta ropucha rozsiadła się na Matce Ziemi i zatruwa jej wody, ziemię i powietrze...:)

36. hortensja » 26-05-2008 11:33

Hoko,

A jakie żabki lubisz? Smażone, gotowane czy au naturel? :ooo: :kucharz:

37. foma » 26-05-2008 21:12

My som żabki, my som żabki
My nie mamy nic takiego,
Ino szłapki, ino szłapki
skrzydełka żadnego...

38. PAK » 27-05-2008 09:13

Oczywiście, że chwalą! Mogą sobie wylegiwać na brzegu bezpieczne od butów spacerowiczów (Niestety, książąt od całowania też nie ma, ale też skąd przekonanie, że żaby tego pragną?)

39. madonka » 14-04-2010 21:06

Żabo, uważaj bo bocian cie zje.Żabo, dziel pokój ze mną w błocie.
Żabo,ta mucha jest dodatkiem do obiadu.Zjedz ją.

Dodaj komentarz

Name

Nick

Email

Strona www

Adres poczty

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

c

* * *

obrazy
Komentowane

* * *