Ulisses
James Joyce: Ulisses. Przełożył Maciej Słomczyński.
Poniżej znajdują się linki do stron z fragmentami książki.
*
Wzdłuż nieskończonej, niewidzialnej liny, rozpiętej pomiędzy ziemią i nadirem, opuszcza się koziołkujący pośród mroku Koniec Świata, dwugłowa ośmiornica, ubrana w króciuteńką szkocką spódniczkę, futrzaną czapę, kraciastą plisowaną spódnicę i przypominająca kształtem trzy nogi wyspy Man.
***
Nerko Blooma, módl się za nami.
***
O, biedny chłopczyna, maluśki,
Żó-żó-żó-żó-żółte miał nóżki…
***
Chłopoki som na stryszku z sianem. Ten zapity, mały kalkulator i jego brat, muzykant na rożku. Wielce szanowni opryszkowie. A ten zezowaty Waler, ni mniej ni więcej, tylko sirrruje swojemu ojcu.
***
…i zawiodła go ona, sprowadzając ze ścieżki prawdy swymi pochlebstwy, które mówiła mu, a to, Hola, piękny mężu, jeśli zboczysz, ukażę ci prześliczne miejsce, a tak go podeszła pochlebstwy, że miała go w swej grocie nazwanej Dwoje-w-Krzakach…
***
Potem, powiada pan Vincent, lord Harry wsadził głowę do koryta dla krów w obecności wszystkich swych dworzan, a wyjąwszy ją stamtąd obwieścił im wszystkim swe nowe imię.
***
…Mackay spłodził Ostropolsky’ego a Ostropolsky spłodził Smerdoza a Smerdoz spłodził Weissa a Weiss spłodził Schwarza a Schwarz spłodził Adrianopolego a Adrianopoli spłodził Aranjueza…
***

Ulisses, mozaika rzymska IIIw., Muzeum Bardo, Tunezja

