Szachowy doping

Była już o tym wzmianka w komentarzach do wpisu o Oscarze Pistoriusie, ale technologia jak widać idzie do przodu i szachowy doping przybiera na sile. Doping czysto techniczny, komputerowy, nie zaś, czego bardziej można by się spodziewać, farmakologiczny, wspomagający zdolności i wytrzymałość intelektualną. We wczorajszych “Wydarzeniach” był news na ten temat - kolejna dyskwalifikacja szachisty, który wspomagał się elektronicznymi przystawkami. Nie komputerem wniesionym na turniejową salę, lecz prawdopodobnie słuchawką w uchu i minikamerą z nadajnikiem ukrytą gdzieś w odzieży. A na zewnątrz czuwający kolega z komputerem i dobrym programem szachowym. -

Czytaj całość »

Ręka noga mózg…

Zaczniemy od nogi. Informacja o Oscarze Pistoriusie, niepełnosprawnym biegaczu z RPA, pojawiła się w ostatni piątek w wielu serwisach informacyjnych. Dziś już pewnie nikt o tym nie pamięta, ale cóż, takie są prawa rynku… Przypomnę, że chodzi o dopuszczenie niepełnosprawnego biegacza do igrzysk olimpijskich. Pistorius od kolan w dół ma zamiast kończyn, amputowanych w dzieciństwie, kompozytowe protezy. Specjalna komisja ma stwierdzić, czy te sztuczne nogi nie są lepsze od naturalnych.

Jaką decyzję podjąłbym ja, gyby mi przyszło w tych kwestiach decydować? Negatywną dla sportowca - i to bez przeprowadzania jakichkolwiek testów. (Już słyszę oburzone głosy zwolenników political correct. I nie tylko.) -

Czytaj całość »