Świat bez kresu
jezus jest zajebisty, mówi ojciec marek,
jak oberwanie chmury albo jeszcze bardziej.
z nauczycielem reli nie zgadza się prowincjał zakonu,
według niego jezus nie jest zajebisty. -
jezus jest zajebisty, mówi ojciec marek,
jak oberwanie chmury albo jeszcze bardziej.
z nauczycielem reli nie zgadza się prowincjał zakonu,
według niego jezus nie jest zajebisty. -
Ja jestem najbardziej cudacznym chłopakiem,
Mam matkę Żydówkę, a ojciec jest ptakiem.
Z tym cieślą Józefem żyć w zgodzie nie mogę,
Więc zdrowie Kalwarii i uczniów i - w drogę!
* -
intryga
na drugiej stronie płótna
kto ma oczy
niechaj słucha -
O zamianie IV RP w monarchię jakoś ostatnio ucichło. Wydaje się, że autorzy projektu, stwierdziwszy, iż idea ogólnonarodowego entuzjazmu nie wzbudza, rzecz sobie darują. I owa historia, jak i wiele innych jej podobnych, przejdzie już bez większego rozgłosu do annałów polskiej wynalazczości. Oczywiście pewnym być tego nie można. Wszak jakoweś cudowne widzenie może się przydarzyć nie tylko politykom szeregowym czy ministrowi Giertychowi (do czego już śmy się przyzwyczaili i co zgodne jest z tak zwanym rozkładem normalnym nienormalności), ale i osobom, od których w państwie coś rzeczywiście zależy. A że, jak niektórzy głoszą, wiek dwudziesty pierwszy ma być wiekiem duchowości, mistycyzmu i innych podobnych ewenementów, to i widzenia mogą się nasilić i dotknąć osoby dotychczas na umyśle zdrowe (zdrowe przynajmniej wedle powszechnego mniemania, bo zdania specjalistów byłyby w tej kwestii zapewne podzielone). -