Przysiadł się do nas ten młody student zaoczny, co my go msz wołamy. Jurka Kamasa młodszy.
Msz zamówił sobie batona, a Sobek pyta się, co na dzisiej planuje, znaczy, czy będzie musiał czekać na kolejnego naiwnego, czy nie.
-A Zdzichu coś był ostatnio na ciebie rozeźlony, mówię. O co wam tam znowuż poszło, hę?
-A bo mnie zirytował. Odnośnie polityki żeśmy się posprzeczali, że to niby na kogo powinienem głosować, a na kogo nie, i ile to ja im zawdzięczam, żeby Polska była Polską. -
Czytaj całość »
23-02-2007 | Samo życie | 4 Comments »
Kiedyś miewano błaznów. Dzisiaj miewa się podknutków.
Becket
Tak mi się skojarzyło, gdy wraz z innymi życzliwymi ludźmi rozglądałem się za pracą dla byłego premiera.
Oto przedstawienie.
Kaczyński-Pozzo i Marcinkiewicz-Lucky w drodze na targ Zbawiciela. Dlaczego nie stawia bagaży?
Podknutków premier Pozzo ma zresztą więcej. Religa, Sikorski… -
Czytaj całość »
05-02-2007 | Zapiski | 2 Comments »
O zamianie IV RP w monarchię jakoś ostatnio ucichło. Wydaje się, że autorzy projektu, stwierdziwszy, iż idea ogólnonarodowego entuzjazmu nie wzbudza, rzecz sobie darują. I owa historia, jak i wiele innych jej podobnych, przejdzie już bez większego rozgłosu do annałów polskiej wynalazczości. Oczywiście pewnym być tego nie można. Wszak jakoweś cudowne widzenie może się przydarzyć nie tylko politykom szeregowym czy ministrowi Giertychowi (do czego już śmy się przyzwyczaili i co zgodne jest z tak zwanym rozkładem normalnym nienormalności), ale i osobom, od których w państwie coś rzeczywiście zależy. A że, jak niektórzy głoszą, wiek dwudziesty pierwszy ma być wiekiem duchowości, mistycyzmu i innych podobnych ewenementów, to i widzenia mogą się nasilić i dotknąć osoby dotychczas na umyśle zdrowe (zdrowe przynajmniej wedle powszechnego mniemania, bo zdania specjalistów byłyby w tej kwestii zapewne podzielone). -
Czytaj całość »
23-01-2007 | Widoki | 3 Comments »