Sejm…

…bociani. Choć niedługo zacznie się i ten drugi bajzel. Póki co, chwila wieczorową porą (a może to wczesny ranek?), prawie jesienna, leśna i błotnista…

sejm

*

I jeszcze jeden obraz, w nieco jaskrawszych barwach, ale w aurze nostalgicznej, jakiegoś skraju lata i sennej pustki i ciszy…

bociany

*
Władysław Malecki: Sejm bociani, Pejzaż ze stawem i bocianami

35 Responses to “Sejm…”

  • Torlin :: 20-08-2007 :: 12 : 37

    Romantyk z Ciebie!

  • dru' :: 20-08-2007 :: 12 : 53

    Wiem, w przyszłych wyborach zagłosuję na bociany! Ładniej będzie jak wygrają. No i nie umieją mówić.

  • Hoko :: 20-08-2007 :: 14 : 26

    Torlin: z romantyzmu wyrosłem. I nie bardzo widzę w tych obrazach coś romantycznego. Już prędzej stan przedagonalny… ;)

    Dru: klekotać będzie hołota. Kle kle bocian kle kle, twoja babka w piekle…
    Tak źle i tak niedobrze…

  • ramzelsworld.blogspot.com :: 20-08-2007 :: 14 : 30

    Czy te bociany czasem za długo się nie zasiedziały? ;)

  • Teloch :: 20-08-2007 :: 16 : 24

    Ale pierwszy obrazek uważam za bardzo “w pytkę” ;) Szukasz nowej inspiracji górnego tła dla “Hokopoko”? :>

  • komerski :: 20-08-2007 :: 19 : 27

    Romantyzm, romantyzmem, ale Hoko zdecydowanie poddaje się wczesnojesiennej melancholii…

  • Hoko :: 21-08-2007 :: 09 : 27

    Melancholia jest ze mną przez cały rok…

    Teloch: z górnym obrazkiem rzeczywiście troche eksperymentuję, obecny coraz bardziej mi sie podoba.
    PS: Twój antyspam znowu mnie połknął ;)

  • Teloch :: 21-08-2007 :: 13 : 52

    Melancholia jest jednym z piękniejszych ludzkich uczuć, nastawień :> Pozbywać się jej byłoby niewymowną stratą :>

    A spam już raz zbiłem za ujadanie na Ciebie… Stwórz u mnie konto - może to pomoże ;)

  • komerski :: 21-08-2007 :: 21 : 38

    Teloch: masz rację. Gdyby Ona była kobietą - kochałbym ją

  • Hoko :: 22-08-2007 :: 07 : 42

    Bez przesady, melancholia nie jest uczuciem, nastawenie może bardziej, chociaż też nie do końca. To jest pewien stan ducha, czy sposób patrzenia na świat.

    Komerski: to musiałbyś się ogolić… :lol:

    Teloch: to się trzeba wtedy logować, a ja jestem strasznie leniwy…

  • Teloch :: 22-08-2007 :: 18 : 50

    Raz się zalogujesz to Cię blog będzie pamiętał zawsze :> Pewnie jadł dużo orzechów czy coś ;>

  • Torlin :: 23-08-2007 :: 07 : 35

    Od 2 dni nie mogę wejść do Telocha! To tylko u mnie?

  • Hoko :: 23-08-2007 :: 07 : 43

    Wczoraj wchodziłem, a dziś faktycznie, że nie mozna. To samo jest na azweb.pl (i wczoraj było). Coś pewnie z serwerem.

    Teloch: chyba nie będzie pamiętał, bo cookies mam jednosesyjne :) Ale pomyslę…

  • komerski :: 23-08-2007 :: 08 : 03

    Hoko: Nie ogolę się! Ma mnie kochać takiego jakim jestem! O! A te cookiesy jednosesyjne to tak dla bezpieczeństwa, rozumiem? ;)

  • dru' :: 23-08-2007 :: 10 : 16

    Ładna ta melancholia? Może jak zostawi Komerskiego z powodu jego brody, to uda się z nią jakiś mały romansik?

  • Teloch :: 23-08-2007 :: 15 : 56

    Szczerze, to mogę wejść na swoją stronę tylko w pracy :> Nie mam tego samego serwera co azweb.pl więc jeśli z nim też jest problem, myślę, że to może być spowodowane neostradą - osoby które się nią łączą mogą mieć problemy… Ale to tylko przypuszczenie :>

  • komerski :: 23-08-2007 :: 20 : 31

    Dru: Melancholia jest piękna. Mówiła mi dziś, że zostaje (choć podobno troszkę drapię ;) )

  • Teloch :: 24-08-2007 :: 06 : 31

    Z moim blogiem jest już wszystko cacy :> tak samo jak z azweb ;)

    Wydaje mi się, że melancholia jest bardziej twórcza od innych nastrojów. Ale może to jest spowodowane tym, że tylko wtedy ma się czas na robienie czegoś zgoła innego od codziennych aktywności :>

  • Napoleon :: 24-08-2007 :: 08 : 15

    eee tam ja wole sejmik na zywo- ostatnio obserwowalem sejmik skladajacy sie z 17 bockow :]

  • dru' :: 24-08-2007 :: 09 : 09

    No to ja poczekam. Siostry jakiejś ta melancholia nie ma?

  • Hoko :: 24-08-2007 :: 09 : 38

    Dru, co Cię tak ta melancholia opętała? Mam dać cynk żonie?

    Napoleon: na żywo to ja widuję bociany trzy razy w tygodniu - albo i częściej :)

  • dru' :: 24-08-2007 :: 10 : 07

    E tam znowu opętała. Mężczyzna jestem i mam słabość do bytów metafizycznych rodzaju żeńskiego.

    BTW Hoko, a skąd ty wiesz jak skontaktować się z moją żoną?!
    :D

  • Hoko :: 24-08-2007 :: 11 : 09

    Jeszcze nie wiem, ale jak będziesz na melancholię za bardzo nastawał, to z Komerskim coś wymyślimy…

  • Dora :: 24-08-2007 :: 11 : 12

    Te obrazki to nic przy Chełmońskim. Na przykład: http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Images/Odlot_zurawi_2.jpg
    Czy te żurawie nie wyglądają trochę jak pterodaktyle? ;)
    Jest cała seria pięknych ptasich obrazów Chełmońskiego (do obejrzenia na tej samej stronce). Ale najbardziej lubię kuropatewki: http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Images/Kuropatwy.jpg

  • Hoko :: 24-08-2007 :: 11 : 48

    Pterodaktyle albo koszmar nocny… Krajobraz też jakby z innej epoki. Ale wcześniejsza wersja jest bardziej swojska - jesienna mgła i brudna zieleń…
    pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Images/Odlot_zurawi.jpg

  • Teloch :: 25-08-2007 :: 08 : 00

    Mhm, swojskość tego obrazu mi bardziej odpowiada ;) Jest w nim pewna doza niedopowiedzeń które pozwalają widzowi na dokończenie dzieła w wyobraźni ;)

    A z tego co wiem Dru, złą siostrą melancholii jest depresja :P

  • Hoko :: 25-08-2007 :: 08 : 17

    No to Dru wpadł jak śliwka w kompot :lol:

  • Napoleon :: 25-08-2007 :: 16 : 37

    Hoko mieszkasz pod bocianim gniazdem ze tak czesto widujesz te grozne stworzenia?

  • Hoko :: 26-08-2007 :: 13 : 14

    Spod bocianiego gniazda widywałbym je codziennie :) Ale w okolicy jest kilka gniazd, a ja sporo jeżdżę rowerem, więc się spotykamy.

  • dru' :: 26-08-2007 :: 23 : 43

    Ale może Melancholia ma też dobrą siostrę?

    Pewnie nie… Nie mogę się żadnej doszukać…
    Depresji się boję… Podobno jak człowieka dopadnie to trzyma w łóżku i nie wypuszcza…

  • Teloch :: 27-08-2007 :: 08 : 35

    I tak człowieka wymęczy, że biedaczysko nie ma na nic siły…

  • dru' :: 27-08-2007 :: 10 : 21

    Tak logicznie rozumując to taki wymęczony w łóżku mężczyzna powinien być szczęśliwy… a nie jest…

  • komerski :: 27-08-2007 :: 11 : 19

    Logika nie ma z tym absolutnie nic wspólnego… niestety…

  • 1225 gramów » Blog Archive » Rezonans morficzny :: 16-10-2007 :: 22 : 23

    [...] miastach sejmiki kotów, czy nawet bocianów, o których napomknął obecny gdzieś tutaj szanowny Hoko. Zwierzęta te, podczas takich schadzek, nie walczą ni kopulują. Spędzają tylko ze sobą czas [...]

  • Iwa :: 03-06-2008 :: 10 : 08

    Pytanie do LPR: czy bociany przynoszą dzieci?
    Trochę nie na temat, ale w pobliżu,
    czyli GDZIE, KTO SIEDZI
    U lekarza siedzą baby, czyli rodzaj ludzki słaby.
    Każda czymże jest przejęta i że zdrowa — nie pamięta
    A w ZBOWIDzie siedza dziady: szowinizmu to przykłady;
    O swych bojach rozprawiają, wyobraźnię bujną mają.
    A w fabryce robotnicy: BARDZO ZDOLNI POLITYCY,
    Co kolejnym z rzędu strajkiem chcą następną ziścić bajkę.
    A NA WIEJSKIEJ SIEDZĄ POSŁY — KAŻDY DOBRZE WIE, ŻE POSŁY.
    (Błagam Cię, Zecerko Miła, abyś „P” nie opuściła.)
    A ja siedzę na rowerze, bo tramwajom już nie wierzę.
    Jeszcze jedno (słuchaj Stary), co Ci powiem w kwestii wiary:
    Też nie wierzę politykom — malwersantów poplecznikom
    I w urzędach mało komu: W DZIEŃ WYBORÓW SIEDZĘ W DOMU.

*
Dodaj komentarz

.