Sedes z Bakelitu

Sedes z Bakelitu: filozof grecki z drugiego wieku p.n.e., przedstawiciel tzw. "trzeciej drogi" w idealizmie platońskim. Twórca podstaw nowoczesnej ontologi, które zawarł w dziele Od Bytu do Odbytu. Szerokim masom znany jest przede wszystkim dzięki sentencji Stękam, więc jestem.

Komentarze: 37

1. komerski » 19-04-2007 15:57

Czy to ten sam, o którym Stanisław August powiadał: "Gdyby nie Sedes, nigdy nie poznałbym rozkoszy Łazienek"?

2. dru' » 19-04-2007 23:34

Zdaje się że to jego myśli na nowo odkrył w okresie odrodzenia Pierre Poulaine. Myśli Sedesa były inspiracją do jego monumentalnego dzieła Ekstrementia. No a "Dama w Łazience" François Clouzeta była już nieomal naturalną konsekwencją sedesowych wpływów.

3. dru' » 24-04-2007 18:54

Domagam się więcej komentarzy na temat Sedesa z Bakelitu! Zdecydowanie na to zasługuje!
;D

4. Hoko » 25-04-2007 07:21

Spoko. Podlinkuje trochę ten wpis, ażeby go w google było wiać. Nie wiem tylko, czy wybrać hasło "łazienka", czy "ontologia"...

5. happyguy » 25-04-2007 15:30

Wystarczy ta "trzecia droga"...

6. dru' » 25-05-2007 21:08

Miesiąc minął, a Sedes z Bakelitu jest nadal moim ulubionym filozofem.

7. Hoko » 26-05-2007 07:25

To może przytoczę jakieś jego pisma...

8. dru' » 03-07-2007 10:49

A nie masz jakichś wyjątków z jego twórczości? Wiesz, czymś czym można zaimponować znajomym. "Stękam więc jestem" jest niezwykle trafione.

9. dru' » 03-07-2007 10:50

'Czymś' znaczy 'coś' oczywiście.

10. Hokopoko » 03-07-2007 11:56

Pomyślę, pomyslę...
Może takie: nie kiwajcie, byście nie byli wykiwani...

11. dominik » 01-04-2008 14:22

A to kojarze, dobry znajomy mojego synka.

12. Klucha » 28-04-2008 19:28

wiecej informacji a propo Bakelitu prosze szukac w ksiażce :mastalerz chemia organiczna.... ;p

13. basia » 10-09-2008 15:15

Bardzo proszę o informacje na temat Sedesa z Bakelitu. Nie mogę niczego na jego temat znaleźć. Zaczynam podejrzewać, że ci, którzy o nim piszą - zartuja po prostu, a takiego kogos nigdy nie było. Niech mi ktos pomoże, to jest dla mnie bardzo ważne.

14. Hoko » 11-09-2008 08:56

Żartują?? Czy ktoś na tym blogu kiedykolwiek żartował? No... może ze dwa razy... Ale na pewno nie w kwestiach tak fundamentalnych i zasadniczych, jak sprawa bytu Sedesa z Bakelitu! :cytt:

15. basia » 11-09-2008 12:11

To podaj jakieś źródło, w którym można znaleźć informacje na jego temat. Ja nie znalazłam nic, oprócz maleńkiej wzmianki w internecie.
A to dla moich potrzeb stanowczo za mało.

16. Hoko » 11-09-2008 12:15

Źródło, źródło... niech no sobie przypomnę... A co to za potrzeby? :cytt:

17. dru' » 11-09-2008 14:43

Jeśli chodzi o źródło Sedesa to nasze jest w Beskidach.

18. Beskidzki Yeti » 11-09-2008 18:32

Sedes z Bakelitu , tworca tzw. filozofii toaletowej, twierdzil, ze najwazniejszym procesem zyciowym jest wydalanie.

19. foma » 11-09-2008 21:22

W zwulgaryzowanej wersji epigonalnej: "istota bytu wiedzie do odbytu"...

20. basia » 12-09-2008 08:32

Są to ważne potrzeby naukowe.

21. foma » 12-09-2008 09:35

basiu, gdyby było inaczej, nie tracilibyśmy swojego cennego czasu starając się Ci pomóc...

22. basia » 12-09-2008 10:08

Ale, jak na razie nie otrzymałam tej pomocy. A czasu coraz mniej......

23. foma » 12-09-2008 10:45

Czas też znajdował się w kręgu zainteresowania Sedesa. Koncepcja była nieco pokrętna, ale bardzo obrazowa: "im dłużej w toalecie, tym mniej w szerokim świecie"

24. Hoko » 12-09-2008 11:19

Basiu, a z jakiej dziedziny naukowej są to potrzeby?
"czasu coraz mniej" - czyżbyś chciała zdążyć przed Końcem Świata?

Dobra, idę szukać tych źródeł...

25. basia » 12-09-2008 19:34

Z filozoficznej potrzeby naukowej. Chcę zdążyć przed 15 września, inaczej przegram zakład ( a stawka jest duża). Przeczytałam niedawno wpis na tym blogu i przy okazji jakiejs dyskusji z przyjaciółmi powiedziałam, że ktoś taki, jak Sedes z Bakelitu istniał. Zostałam wyśmiana. Mam podać naukowe źródło mówiące , że ktos taki istniał ( niestety, wpis na blogu takim źródłem nie jest). Jesli tego nie zrobie do 15 wrzesnia, to będzie ze mna krucho. I zaczynam podejrzewać, że nie istniał, bo w zadnej encyklopedii, słownikach takiej postaci nie ma. Aż strach pomysleć, co sie będzie działo 15 września.

26. foma » 12-09-2008 20:23

No tak, biorąc pod uwagę, że zaczął się weekend, trudno będzie przed 15. wznowić, wydać i rozdrystrybuować w papierze dzieła Sedesa...
A swoją drogą, o co ten zakłąd?

27. basia » 12-09-2008 21:22

O kolację w porządnej wrocławskiej restauracji dla 4 osób. To mnie pokosztuje. Jestem juz prawie pewna, że się Wam dałam wpuścic w maliny. I jeszcze wstydu się najem.

28. Hoko » 13-09-2008 10:30

A co to za potrawa ten wstyd? We Wrocławiu to serwują?

A niby to dlaczego wpis na moim blogu nie może być źródłem naukowym, hę? Ja się pytam...

A sprawę zakładu można rozwiązać. Przypomnij sobie tylko dokładnie jego założenia. Formalnie rzecz biorąc, z tego, że nie ma dowodów na istnienie kogoś, wcale nie wynika, że ten ktoś nie istniał. Więc jeśli zakład był o to, czy istniał Sedes z Bakelitu, to możesz spać spokojnie. Problemem może natomiast być, jeśli chodziło w zakładzie o to, czy "potrafisz przedstawić dowody na istnienie Sedesa z Bakelitu". Ale i to można rozwiązać, albowiem historia nie jest nauką ścisłą. Zażądaj więc od tych niedowiarków definicji "dowodu" w naukach społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem tegoż pojęcia w metodologii Heideggera i w analitycznym ujęciu hermeneutyki u Diltheya. Jak nie będą w stanie zdefiniować, to znaczy że sami nie wiedzą, o co im chodzi, trudno więc brać ich wymagania poważnie. A jakby jednak coś tam zdefiniowali, to dawaj to tutaj, już ja wykażę, że w definicji są wewnętrzne sprzeczności, więc wniosek końcowy będzie jak wyżej.

Powyższa metoda jest epistemologicznym rozwiązaniem problemu zakładu, ale jest jeszcze sposób ontologiczny. Mianowicie, czy stawiane pytanie brzmiało "czy istniał Sedes z Bakelitu" czy też może "czy istniał sedes z bakelitu"? Otóż, mniemam, że treść zakładu nie została spisana, więc obie interpretacje są dopuszczalne. A wtedy problem przestaje istnieć, jako że sedes z bakelitu nie tylko istniał (na początku XXw bakelit był bardzo popularnym tworzywem), ale gdzieniegdzie istnieje do dzisiaj - np. taki (trzeba trochę zjechac w dół)
Link »

29. a cappella » 13-09-2008 19:04

:-D ...

30. qwerty » 15-09-2008 19:44

Sedes z Bakelitu
znany grecki chemik, alchemik, filozof, nauczyciel. V wiek p.n.e. Twórca reakcji prowadzących do otrzymania pierwszych tworzyw sztucznych. Jego odkrycie doprowadziło do wynalezienia "Bakelitu" (nazwa tworzywa pochodzi od rodzinnej miejscowości). (...) Wielu uznaje go za postać fikcyjną, naprawde jednak odegrał on ważna rolę w historii świata.

wg wikipedii

31. qwerty » 15-09-2008 19:45

może wikipedia poprawi humor Basi po kolacji

32. basia » 19-09-2008 18:04

4 stówy nie moje, ale humor mi dopisuje. Kolacja była super, zakonczona tancami. Za tak cudowny wieczór, to cena nie gra roli. I dzięki komu to wszystko ?- dzięki Sedesowi z Bakelitu. Chociaż dalej nie wiem, czy on istniał na prawdę, czy może nie ....
Radośnie pozdrawiam wszystkich, którzy zaglądają na tę stronkę.

33. foma » 19-09-2008 21:01

Kapitał od zawsze jest płynny. A czym są cztery stówy przy kontynuacji wielowiekowej tradycji sedesalii ku czci najwybitniejszęgo męża Bakelitu...

34. Hoko » 20-09-2008 10:04

Basiu, jeśli cos stało się "dzięki komuś", to ten ktoś chyba musiał istnieć, nie? Chyba że nie... :cytt:

Ale foma ma rację - może by tak wprowadzić do kalendarza dzień Sedesa z Bakelitu...

35. dru' » 21-09-2008 01:32

Hoko i gdzie go będziemy świętować?

Ja tam chętnie zapiszę. Podajcie tylko datę. Może dzień jego urodzin. :lol:

36. krasoff » 09-05-2009 01:34

a ja był żem ciekaw co "black sedes" w googlu pokaże - czyste czarne złoto

37. tak jest » 19-11-2009 17:30

A dziś jest miedzynarodowy dzień toalet 19 listopada...

Dodaj komentarz

Name

Nick

Email

Strona www

Adres poczty

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

u

* * *

obrazy
Komentowane

* * *