Ptaki

Takie, siakie i owakie, na przeczekanie tego incydentu zimowego, który nam się ewidentnie kroi.

Lecz już za parę dni, za dni parę…

ptaki

Zaś na płocie będzie straszył karateka…

sowa

Albo inny łobuz…

rudzik

Jednak póki co mogą nas jeszcze odwiedzić gile

gil

Co niektórzy będą się więc boczyć…

ptak

Ale już za parę dni, za dni parę…

dzierlatka

*
Po kolei: Kulik wielki, Płomykówka, Rudzik, Gil, Sieweczka mongolska, Dzierlatka.
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Cezarego Pióro.

24 Responses to “Ptaki”

  • a cappella :: 14-02-2008 :: 12 : 23

    Wszystko pięknie, ale skoro publikacja czternastego lutego, to one wszystkie powinny być w parach… a tu jakaś pojedyncza perwersja ;-)

  • Hokopoko :: 14-02-2008 :: 12 : 43

    A piętnastego już nie muszą być w parach? To juro będzie jak znalazł! :D
    A poza ty są w parach: kulik z płomykówką, rudzik z dzierlatką i gil z sieweczką, a co… :)

  • Teloch :: 14-02-2008 :: 13 : 29

    Karateka rzeczywiście przecudny ;)

    A u mnie już muchy latają, więc lada dzień powinny się pojawić większe zidentyfikowane obiekty latające…

  • Dora :: 14-02-2008 :: 13 : 39

    …bo ktoś przecież te muchy musi zjeść ;-)
    Ten zbój z długim dziobem też jest pyszny :-D

  • Hoko :: 14-02-2008 :: 13 : 49

    U mnie przed chwilą śnieżynki latały, ale ciepło, więc już i śladu nie ma. A “zbój” chyba taki najbardziej wiosenny, dzięki zieleni i tym kwiatkom.

  • pajeczaki :: 14-02-2008 :: 18 : 04

    piekne ptaki, dla mnie tym bardziej, ze w rzeczywistosci widzialam tylko gila… raz :]

  • betko :: 14-02-2008 :: 20 : 52

    :)
    nie noo! ten bez nogi, mój faworyt!
    śliczne są

  • zeen :: 15-02-2008 :: 00 : 23

    A ja jak zwykle: stojom chłopy rozmawiajom. Niby rozmawiajom, ale tak naprawdę, to pkazujom sobie ptaki….

  • Dora :: 15-02-2008 :: 07 : 28

    A casem to i jaka dzioucha sie przyplące i se obejzy… ;-)

  • Torlin :: 15-02-2008 :: 07 : 45

    A ten pierwszy to myślałem, że to Ojciec Dyrektor Rycyk - zobacz, jaki podobny
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rycyk

  • a cappella :: 15-02-2008 :: 08 : 33

    W krk ‘incydent zimowy’ właśnie się zaczyna… Jak ja go przeczekam, skoro przez ostatnie 3 tygodnie było mi baaardzo zimno (bez żadnych incydentów) ?!… :-(

    P.S. Niektórzy wróżbici mówią, że Wielkanoc ‘też’ będzie mroźna i biała… :-?

  • Hoko :: 15-02-2008 :: 12 : 48

    U mnie też się ciut biało zrobiło - w sumie nie byłoby tak źle, bo koło zera i słonko świeci, tylko że strasznie paskudny wiatr do tego. :)

    Torlinie,
    na moje oko to on podobny do kulika jak gil do sikorki ;)

    betko,
    jemu chyba zimno w nogi i z tego taki naburmuszony :)

  • Teloch :: 15-02-2008 :: 14 : 25

    I Sopot nabrał w nocy bardziej białego koloru. Wiatru jeszcze nie zaznałem, ale po dźwiękach tegoż sądzę, że przyjemny to meeting nie będzie…

  • Dora :: 15-02-2008 :: 14 : 57

    A ja we Wrocku. Śniegu ani śladu, trochę tylko rześko…

  • komerski :: 15-02-2008 :: 19 : 51

    Nie rozumiem, o jakim państwo incydencie… Toż wiosna dziś w Warszawie. A o ptakach to ja nie wiem, co powiedzieć - ani nie sieją, ani nie orzą… a ładne skubańce. :)

  • ramzel :: 15-02-2008 :: 23 : 52

    W Chojnicach biało i mroźno było dzisiaj. Ptaszkom by się nie spodobało. :( Bo karmików to u nas raczej nie widać.

    PS Zapomniałem, że w okienku się sumę wpisuje, a nie to samo co obok. I wielce się dziwiłem, dlaczego nie chce mi komentarza zaakceptować, skoro napisałem “10+3″… :ooo:

  • Mag :: 16-02-2008 :: 00 : 15

    Karakony! ;)

  • Hoko :: 16-02-2008 :: 11 : 07

    Komerski, nadal wiosna w Warszawie? :rule:

  • Torlin :: 16-02-2008 :: 11 : 55

    Widzę, że jak ja nie dam buźki, to z humorem kaputt :D

  • Jolinek51 :: 16-02-2008 :: 12 : 00

    Hoko wraca w poniedziałek teraz ma weekend :)

    u Hoko teraz ptaszki … za chwile kwiatki … koty się niedługo “pomarcują” … i wiosna jak trza będzie … :mru:

  • Torlin :: 16-02-2008 :: 12 : 42

    Jak wiosna będzie za wcześnie, to wszystko pomarznie.

  • komerski :: 16-02-2008 :: 13 : 10

    Hoko: Dziś? Słońce jak w lipcu, niebo bezchmurne, w cieniu raptem -1. Wiosna. Wczesna, bo wczesna, ale jednak.

  • Hoko :: 16-02-2008 :: 13 : 51

    A tam, coś kręcisz… u mnie jak na Syberii. Słońce i owszem, ale do tego minus sześć i paskudny wiar.

    Jolinku, z tego zimna to mi się nawet nosa z mieszkania nie chce wysunąć, więc weekenduję w domu :)

    Torlinie, ja się na ptaki trochę już napatrzyłem i dla mnie podobny jest wtedy, gdy na pierwszy rzut oka nie mogę odróżnić :) A z wiosną to racja - znowu czereśni nie będzie. Chyba by potem nie było żadnego ochłodzenia, co mało prawdopodobne.

  • a cappella :: 16-02-2008 :: 19 : 05

    Z frontu przeczekiwania incydentu melduję co następuje: lekki mróz (teraz gdzieś -8C przy gruncie); czasem wiatr; nieb błękity, czyli pięknie… Super się trochę poruszać w takich okolicznościach przyrody (to świaaatło!…)
    Dziś doszłam do wniosku, że chyba się wreszcie zaaklimatyzowałam. I nawet londyńskie sześć-osiem na plusie (plus żółciutkie słoneczko) już mnie nie denerwuje :cool: :-)

*
Dodaj komentarz

* * *

obrazy
Komentowane
foma: Skrzela
Dora: Skrzela
foma: Skrzela
hortensja: Skrzela
zeen: Skrzela
Hoko: Skrzela
Dora: Skrzela
dru': Skrzela

* * *

.