Podknutek

Kiedyś miewano błaznów. Dzisiaj miewa się podknutków.

Becket

Tak mi się skojarzyło, gdy wraz z innymi życzliwymi ludźmi rozglądałem się za pracą dla byłego premiera.

Oto przedstawienie.

Kaczyński-Pozzo i Marcinkiewicz-Lucky w drodze na targ Zbawiciela. Dlaczego nie stawia bagaży?

Podknutków premier Pozzo ma zresztą więcej. Religa, Sikorski…

Ten ostatni, jeśli wierzyć koalicyjnym przeciekom, poszedł w końcu po rozum do głowy. Czy pójdzie również Marcinkiewicz? Znając jego usłużność, pamiętając jak tańczył - a tańczył pięknie - należy przypuszczać, że pierwej zacznie myśleć.

Będziemy więc świadkami widowiska, jakie dotychczas bywało udziałem jedynie trup teatralnych - a i to nie wszystkich, tych bardziej nowoczesnych.

Jakoś to przetrwamy. Jak przetrwaliśmy Pozza-Millera i jak przetrwamy wielu, wielu Pozzów, którzy dopiero przyjdą - i ich mniej lub bardziej udanych podknutków.

Czekając na Godota.

2 Responses to “Podknutek”

  • komerski :: 06-02-2007 :: 12 : 54

    Heh…z Sikorskim jednak trochę pudło;) - kolejny, który nie pasował bo za wysoki i za ładny, a w dodatku znał języki.

  • Hokopoko :: 06-02-2007 :: 14 : 54

    Tylko nie wiadomo, czy sam stwierdził, że nie pasuje, czy też stwierdzono to za niego. A za wysoki był rzeczywiście - żeby się chociaz trochę kulił w towarzystwie, to by mu może uszło na sucho…

*
Dodaj komentarz

* * *

obrazy
Komentowane
foma: Skrzela
Dora: Skrzela
foma: Skrzela
hortensja: Skrzela
zeen: Skrzela
Hoko: Skrzela
Dora: Skrzela
dru': Skrzela

* * *

.