Plastyczna określoność modelunku

Malarstwo, które operuje wszystko kryjącymi barwnikami, posługuje się jako zasadniczym elementem płaszczyzną, lecz nawet w przypadku, gdy jest monochromiczne, różni się od każdego rysunku. Zawsze wyczuwa się w nim linie, ale właśnie tylko jako granice plastycznie odczutych i dotykowo przemodelowanych płaszczyzn. To pojęcie należy podkreślić. Dotykowe właściwości modelunku rozstrzygają o zaklasyfikowaniu rysunku do sztuki linearnej także wtedy, gdy cienie w sposób zupełnie obcy linearyzmowi niczym tchnienie muskają powierzchnię papieru. Malarstwo z góry zakłada rodzaj cieniowania jako coś samo przez się zrozumiałego. Ale odwrotnie niż rysunek, w którym brzegi bryły w stosunku do modelunku płaszczyzn są nieproporcjonalnie silnie zaakcentowane, malarstwo zachowuje pełną równowagę elementów. Tam lineatura pełni funkcję ramy, w której napięte są modelujące cienie, tu oba elementy stanowią jedność, a bezpośrednio jednakowa plastyczna określoność formy jest tylko korelatem odpowiedniej plastycznej określoności modelunku.

tycjan

wenus

Nieprawdaż, że jest różnica? :)

*
Tekst: Heinrich Wolfflin: Podstawowe pojęcia historii sztuki: słowo/obraz terytoria 2006
Tycjan: Wenus z Urbino
Velazquez: Wenus

15 Responses to “Plastyczna określoność modelunku”

  • pmk :: 17-09-2007 :: 18 : 02

    Ja zawsze byłem fanem Wenus z Urbino.

  • happyguy :: 17-09-2007 :: 19 : 44

    a ta dziwna postać w białym Fartuhu na pierwszym obrazie to co znów wyczynia?..

  • Torlin :: 17-09-2007 :: 19 : 46

    Każdy pretekst jest dobry, aby pokazać gołe baby. A jak się jeszcze do tego doda podłoże teoretyczne…

  • ramzel :: 18-09-2007 :: 05 : 54

    happyguy –> może czyści organizm po imprezie? ;)

    Torlin –> sztuka jest zawsze piękna. Niezależnie od tego, z jakich powodów powstała. No chyba, że nie jest piękna. :D

  • komerski :: 18-09-2007 :: 06 : 31

    Happy - wyciąga z kufra ubrania dla swej pani - te już wyciągnięte przerzucone są przez ramię stojącej pokojowej…

    A co do cytatu to ja nie wiem, czy słusznie, ale mam wrażenie, że pan Wolfflin w swym słowolejstwie trochę przesadził. Przecież treść tam jest taka tylko: “Rysunek od malarstwa różni się tym, że w rysunku kontur wyraźnie odcina się od płaszczyzny, a w malarstwie nie.”

  • zeen :: 18-09-2007 :: 08 : 39

    Komerski,
    a mnie się wydaje, że wyciąga ubranko dla gołego pieska, bo faktycznie szata dla gołej pani już przewieszona przez ramię.
    A pani leży i się drapie, bo przecież nic innego…..

  • Napoleon :: 18-09-2007 :: 08 : 43

    skoro Ty tak to ja tak:
    http://ewa777.blox.pl/resource/Maja_naga.jpg
    ;)

  • Napoleon :: 18-09-2007 :: 08 : 45

    zeby nie bylo- to nie jest obrazek tylko obraz ;) namalowany przez pana ktorego imie i nazwisko brzmi: Francisco José Goya y Lucientes

  • komerski :: 18-09-2007 :: 09 : 44

    Strach pomyśleć, co jeszcze może wyciągać dla gołej pani.
    A Majka zawsze mi się jakaś starawa wydawała. Ktoś wie w jakim wieku była modelka?

  • Hoko :: 18-09-2007 :: 09 : 52

    Napoleon: a podbudowa teoretyczna gdzie?

    Komerski: zapomniałeś o cieniach… i o dotykowych właściwościach… no i o modelunku rzecz jasna… :)

    zeen: w tamtych czasach piesków jeszcze nie ubierano…

    Torlin: Tobie tylko jedno w głowie…

  • Hoko :: 18-09-2007 :: 09 : 58

    Komerski: gdzie tam starawa. A poza tym Goya mógł jej ciut dodać…

  • zeen :: 19-09-2007 :: 11 : 29

    Hoko,
    Torlin napisał tylko, że mu się Doda podłoży teoretycznie, jak się dowie, że napisał ją z małej, to nie chcę być w pobliżu….

  • Hoko :: 19-09-2007 :: 11 : 48

    :lol: :lol: :lol:

    Ech ten Torlin, normalnie aż strach…

  • brodaty dru' :: 19-09-2007 :: 14 : 02

    Jeśli dobrze zrozumiałem to autor wywodu przedkłada rozmyte pośladki nad wyraźnie zarysowane piersi. Jak dla mnie jest to kwestia indywidualnych upodobań. :)

    Natomiast zgadzam się z Torlinem, podkładająca się teoretycznie Doda jest trudna do przebicia, nawet przez tę czy inną Wenus.

  • komerski :: 19-09-2007 :: 14 : 07

    W ogóle teoria jest nie do przebicia.

*
Dodaj komentarz

.