Pan Goethe

Hm… Autorem obrazu jest Johann H. W. Tischbein, zaś ten pan w kapeluszu to sam Johann Wolfgang Goethe - w czasie swojego pobytu we Włoszech, dokąd uciekł od żony… Ale mniejsza o to. Obraz jak to obraz, romantyczna scenka z rzymskimi ruinami w tle, upozowana i sfastrygowana, jak to było podówczas w zwyczaju. Jednak gdy się dobrze przyjrzeć, pojawia się pewien dysonans: popatrzcie uważnie na stopy wielkiego poety…

Goethe

Nieprawdaż? Zastanawiać się można, która noga jest która, ba, czy aby na pewno obie należą do pana Goethego… (Tutaj obrazek w większym formacie) Więc tak się zastanawiam, czy pan Goethe nie był przypadkiem przedstawicielem jakiegoś z tych rzadkich gatunków, których szukałem we wpisie Gdzie oni są… No, chyba że to sprawka nieuczciwego malarza, który, np. przekupiony przez żonę Goethego, chciał poecie zaszkodzić… A może i jedno, i drugie…

12 Responses to “Pan Goethe”

  • zeen :: 24-11-2007 :: 16 : 50

    Dwie lewe nogi to istotnie rzadki przypadek bo dwie lewe ręce to raczej powszechność…

  • Torlin :: 24-11-2007 :: 18 : 34

    Właśnie od razu rzuciło mi się w oczy, że źle namalowany jest tułów w stosunku do nóg. Ale przecież są arcydziełami obrazy równie źle (lub dziwnie) namalowane. Moje ukochane “Śniadanie na trawie” - kobieta z tyłu jest nieproporcjonalnie duża w stosunku do osób leżących “na trawie”. A fenomenem jest tajemniczy nóż w niczyjej dłoni w “Ostatniej wieczerzy” Leonarda (pomiędzy trzecią i czwartą osobą z lewej)
    http://www.haltadefinizione.com/en/cenacolo/look.asp

  • zeen :: 24-11-2007 :: 20 : 19

    http://www.youtube.com/watch?v=1JynBEX_kg8&feature=related

  • ramzel :: 24-11-2007 :: 23 : 13

    Na moje, to ktoś pod tym płaszczykiem jest… ;)

    Torlin –> Ja widzę wyraźnie, że to ręka osoby nr 4. Położona na biodrze, trzymająca nóź.

  • Dora :: 24-11-2007 :: 23 : 16

    U Brueghla ten typ, co niesie tacę z talerzami z przodu, ma trzy nogi: http://www.gnosis.art.pl/iluminatornia/sztuka_o_inspiracji/pieter_brueghel_st/bruehel_st_chlopskie_wesele.htm

  • happyguy :: 25-11-2007 :: 00 : 24

    Wsztystkie te trzy nogi rzeczywiście są nieproporcjonalnie długie. Artyści!…
    Mnie bardziej zaciekawił gorset (albo niewprawna reka rzeźbiarza) pierwszej postaci od prawej na płaskorzeźbie :)

  • Hoko :: 25-11-2007 :: 11 : 52

    zeenie, dzięki za koty :D super!

    Dora, trzy nogi u parobka to pal licho, gorzej u kogoś ważnego :lol: Tak to artyści tworzą historię…

    Torlinie, dokąd ten link miał prowadzić? :) A Śniadanie na trawie to trochę inna epoka i rozmaite “niedopasowania” i udziwnienia są tu na porządku dziennym. Zresztą i wcześniej proporcje były często na bakier, perspektywa również. Ale ponoć kiedyś tak właśnie ludzie widzieli świat, a późniejszym to się poprzewracało w głowie… ;)

  • komerski :: 25-11-2007 :: 12 : 51

    A że życie Goethego (i pewnie wszystkich nas) to zmyślenie i prawda, więc każda wersja jest równouprawniona. I warto wybierać piękniejszą.

  • Jolinek51 :: 25-11-2007 :: 18 : 50

    Te obrazy malowali uczniowie mistrza …. każdy po kawałku …. :D

  • PAK :: 26-11-2007 :: 08 : 44

    Hm…
    Długość prawego uda, to może być aluzja do Piety Michała Anioła, która ma półtorametrowe udo. Czy jakoś tak. Zresztą Michał Anioł tez miał problemy z nogami swoich bohaterów. Tutaj to jednak miejsce na Poezję na łonie mistrza, albo inną muzę. Z którą jak w Dziennikach:

    XIX
    A później często jak złoczyńcy prawie,
    Ze świętych praw małżeństwa, niczym kochankowie,
    Czyniliśmy użytek w zbożu i na trawie,
    A nawet w miejscach, o których nie powiem.
    Byliśmy szczęśliwi i wolni w zabawie,
    A sługa Ów nam służył, co się zowie.
    Przeklęty sługo, obudzić się nie sposób,
    Gdy pana swego pozbawiasz rozkoszy.
    (tłum. Krzysztofa Lipińskiego)

    Jednak ciekawsza jest lewa prawa noga. Niedowidzę dzisiaj: czy lewa noga też jest lewa, czy jest prawa dla równowagi. Bo jeśli też jest lewa, to tłumaczyłoby dlaczego Goethe pół-siedzi, pół-leży, zamiast iść. Na pewno zaś jest jeszcze dłuższa. Cóż, Goethe wielki był, a nawet jest (Goethe jest nieśmiertelny!), co jakąś częścią ciała musi się na obrazie objawić.

  • » Mikstura :: Blog Hoko :: 29-11-2007 :: 15 : 29

    […] nogach będzie, chociaż noga jak się patrzy i na tym obrazie występuje, a w przeciwieństwie do tamtej w proporcjach i kształcie niemal doskonała - jednak żadnemu z Panów naśladowania nie polecam, […]

  • » GeometricArt :: Blog Hoko :: 18-12-2007 :: 17 : 45

    […] oczywiście nasz znajomy Goethe i jego nogi. Tutaj na pewno […]

*
Dodaj komentarz

* * *

obrazy
Komentowane
foma: Skrzela
Dora: Skrzela
foma: Skrzela
hortensja: Skrzela
zeen: Skrzela
Hoko: Skrzela
Dora: Skrzela
dru': Skrzela

* * *

.