Ładnie tu teraz. Ładniej niż było, ale dwa ale.
1) Cuś się chyba RSS-y zepsiuły, albo to wina mojego FF, że nie odświeżył… Ale inne odświeża, więc daję znak sygnał.
2) To menu w ramce jest fajne, ale czy jakoś chyba ładniej by było, gdyby ramka była ustalonej wielkości, bo tak jak jest, że się dopasowuje do zawartości, to nieładnie się animuje… Ale może się czepiam. Kolory świetne.
Ramka jest ustalonej wielkości - w poziomie. W pionie się nie da, bo w poszczególnych menu jest różna liczba pozycji, więc i wysokość się zmienia. ładniejszą animację zrobię może, taką “przesuwaną”, ale to potem. Nad kolorystyką ramki jeszcze pomyślę, może zrobię to w ciemnych kolorach.
A mi się to nie bardzo podoba
Obrazek taki jakiś plaskaty, zniekształcony, jak w tych nowomodnych telewizorach… i daleko mniej ciekawy
…i co, Obrazków już nie będzie?
To już nie ten blog…
Całkiem niedawno przeżywałem zmianę ‘lajołtu’ u siebie. I nie trwało długo, jak do pierwotnej wersji wróciłem.
A tu jest teraz… inaczej.
Z pewnością, jak do każdej zmiany i do tej człowiek się po prostu przyzwyczai, choć u siebie nie dotrwałem do tego momentu.
Osobiście jestem nastawiony jakoś anty do powielanego tła. Dobrze chociaż, że to tutaj jest przytwierdzone na stałe, dzięki czemu nie mieni się w oczach w trakcie przesuwania strony.
Dora:
Przywrócenie obrazu ‘zniekształconego’ do ‘naturalnego’ w telewizorze to (najczęściej) kwestia jednego przycisku na pilocie.
Za tę wiedzę dostałem kiedyś paczkę kawy od wujka.
Panie dobrodzieju!
Widać, że skutecznie pogłębiłeś swoją wiedzę z dziedziny php i innych css’ów Ale jeśli chodzi o estetykę - to muszę niestety wyrazić negatywną opinię, wcześniej było lepiej. Grafika po bokach przypomina mi jakieś patologiczne zmiany skórne - ale może tylko ja jestem tak pogięty :>
Komerski - no i w końcu niewiasty wkładają sukienki i spódniczki! Nie to co zakrywające wszystko zimowe dżinsy!
Po przespaniu nocy uznaję, że wolałem wersję starszą.
Hoko, nie da się wprowadzić magicznego pstryczka-elektryczka, żeby można sobie było przełączyć się w stary lejałt?
Ramzel, też miałem romans z nową skórą, ale społeczeństwo wybiło mi takie fanaberie z głowy. Nie powiem, że źle wyszedłem na tym chwilowym konformizmie…
Dora,
ale o jakie obrazki chodzi? (co to niby ich nie ma…) bo poza ogólnym wystrojem wszystko zostało po staremu. A poprzedni obrazek w topie też był rozciągnięty, co do jego “ciekawości”, to ten soczek z malin bardzo mi pasuje Koty będą teraz w co drugim wpisie…
Grafika po bokach… Wy chyba za dużo filmów oglądacie… zmieniłem na większy format, zobaczymy, z czym teraz się będzie kojarzyć… zmiany skórne w powiększeniu…
Obrazki znalazłam, ale ile trzeba było się po kątach chować… Jak wszystko było na wierzchu, to nie było takich problemów…
Ja też bym pstrykła… Na onecie ostatnio zmienili, ale jak się komu nie podoba albo jest konserwatywny, może kliknąć na górze na napis “Stara wersja strony”.
A z kotkami kiedyś tyle było zachodu po to, żeby teraz nie było ich w ogóle? Tylko we wpisach? E…
Oświadczam, że jeśli obrazek zostanie wymieniony na zalinkowanego Claesza, to mimo mojej miłości do sztuki niderlandzkiej i nieustającej sympatii dla Gospodarza przestanę tu przychodzić
Hoko,
Czy mogę zabrać głos?
Dlaczego mamy sie stresować zalinkowaną czaszką?! Ja nie chcę i odmawiam. Najczęściej chadzam nocami po blogach i jeśli tu ją zobaczę, to senne koszmary murowane. Nie, to naprawdę straszliwie nieprzemyślana decyzja.
W poprzedniej wersji strona była tak elegancka, jakby nie żyła w necie, tylko w enklawie nadnetowej przestrzeni. Była koktajlowa. Piękna, finezyjna i imponująca. Taka wysmakowana. Aż onieśmielała.
Teraz odnoszę wrażenie, ze utraciła trochę swej netowej elitarności.
Postaram się przyzwyczaić i polubić nowinkę.
Teraz Hoko poznasz na własnej skórze jak to jest próbować zmienić wygląd strony - ludzie straszą odejściem, narzekają, mówią brzydkie słowa, szkalują, mówią, że stare lepsze. Nie obejrzysz się jak znajdziesz głowę swojego ulubionego konia na poduszce i wrócisz do starego thema.
Mi te koronki raczej przypominają mocno ściśnięte nutki
No, demonizują jak nie wiem co… jakby to ich strona była…
Dora,
Trupią czaszkę zrobię na pstryczek…
Allla,
ale przecież nie wszyscy się czaszką stresują, niektórym takie widoki odpowiadają…
A co do tej elegancji to tu jest zrzut http://hokopoko.net/single/zrzut1.jpg
jeszcze bardziej szaro, pasek pod topem za szeroki i cokolwiek siermiężny (i rozjeżdża się przy powiększeniu strony), po bokach białego widać pasma gradientu (na tym obrazku trochę wyolbrzymione, ale i tak było je widać), napisy w menu jak z onetu… wysmakowana strona to jest teraz - kto inny ma kota w menu? Nikt. No, może jaki Chińczyk…
Hoko,
dobrze było! Ale widać odczuwasz potrzebę rzeźbienia, to i argumenty znajdujesz - pasek siermięzny, pasma zmieniasz na sprane koronki… Pasma były bardzo ładne! Kot w menu - śliczna myśl i realizacja. Tylko może czcionkę byś dał jasniejszą?! Bo trochę mało widać i trzeba pochylać się do monitora… Przynajmniej na moim ekranie.
I o to chodzi! Nad moim blogiem trzeba sie pochylać, a nie tak z daleka… w tamtej skórce w ogóle menu nie było i nikt nie narzekał.
Z jaśniejszą czcionką nie jest już tak cmentarnie…
A co do koronek, to nie są żadne koronki, tylko wzorek, nie wiem, skąd Wam te koronki w głowie. Panie to jeszcze rozumiem, ale to zdaje się Komerski jako pierwszy się koronek dopatrzył…
Allla - ja tak ad vocem - a o której czcionce mówisz? Bo słabo wyraźna jest ta żółtawa w menu, ale to chyba nie wina koloru tylko samego kroju.
Ale zgadzam się, że w ogóle nie było potrzeby zmian. Co prawda mi akurat pierwsza wersja po zmianach się spodobała, ale teraz już jest słabiej. Ja jak mi się nie chce pisać to nie piszę, a nie wymyślam zmiany
Przed chwilą słyszałem w telewizji, że Polacy to jest strasznie maruny naród, nic im się nigdy nie podoba i każdą okazję wykorzystują do labidzenia… o…
Hoko!
My wcale nie marudy, tylko konstruktywny głos wołający na blogu. A pochylać się oczywiście będziemy! Czy ja dobrze zrozumiałam - chcesz, żeby blog miał cmentarną stylistykę?! Już w lipcu?!
Komerski,
Ta zółtawa w menu mogłaby nabarać intesywności. Krój mi nie przeszkadza, ale kolor kapinkę i owszem.
Hoko - telewizja jest sterowana przez wiadome siły i nie można jej ufać… A poza tym - Ty masz telewizor?????? *kufa przedstawiająca komerskiego wybałuszającego oczy*
To zamiast tego łotrpress wybałuszający oczy
No faktycznie, skąd ten telewizor?!!!
A wracając do żółtego na czarnym - osoby ze słabszym wzrokiem zwykle wkurzają się na te wszystkie śliczne czarne blogi. I ja już tez niestety zaczynam wiedzieć dlaczego…
Telewizor mają rodzice, więc czasem coś tam zobaczę albo usłyszę.
czcionkę dałem jaśniejszą - dla mnie nie jest to specjalny problem, bo używam rozdzielczości 1024 na 19-calowym monitorze, więc widzę wszystko z pół metra. Przy 1280 rzczywiście trzeba się cokolwiek wpatrywać. W firefoksie i w operze można sobie stronę powiększyć (firefoks nawet pamięta adres takiej strony i powiększenie zostaje na stałe, nie trzeba powiększać przy każdym wejściu).
foma,
żadnych kroków wstecz nie będzie… trzeba z żywemi naprzód iść!!
Próba komcia…
Ładnie tu teraz. Ładniej niż było, ale dwa ale.
1) Cuś się chyba RSS-y zepsiuły, albo to wina mojego FF, że nie odświeżył… Ale inne odświeża, więc daję znak sygnał.
2) To menu w ramce jest fajne, ale czy jakoś chyba ładniej by było, gdyby ramka była ustalonej wielkości, bo tak jak jest, że się dopasowuje do zawartości, to nieładnie się animuje… Ale może się czepiam. Kolory świetne.
Rss mam wydelegowany na feedburnera i wpis już łyknęło, więc raczej masz opieszałego firefoksa
http://feeds.feedburner.com/Hokopoko
Ramka jest ustalonej wielkości - w poziomie. W pionie się nie da, bo w poszczególnych menu jest różna liczba pozycji, więc i wysokość się zmienia. ładniejszą animację zrobię może, taką “przesuwaną”, ale to potem. Nad kolorystyką ramki jeszcze pomyślę, może zrobię to w ciemnych kolorach.
A mi się to nie bardzo podoba


Obrazek taki jakiś plaskaty, zniekształcony, jak w tych nowomodnych telewizorach… i daleko mniej ciekawy
…i co, Obrazków już nie będzie?
To już nie ten blog…
Ledwiem poznał… Jaśniej tutaj… Ale jeszcze nie wiem, czy mi się podoba…
Nie mam zdania.
Całkiem niedawno przeżywałem zmianę ‘lajołtu’ u siebie. I nie trwało długo, jak do pierwotnej wersji wróciłem.
A tu jest teraz… inaczej.
Z pewnością, jak do każdej zmiany i do tej człowiek się po prostu przyzwyczai, choć u siebie nie dotrwałem do tego momentu.
Osobiście jestem nastawiony jakoś anty do powielanego tła. Dobrze chociaż, że to tutaj jest przytwierdzone na stałe, dzięki czemu nie mieni się w oczach w trakcie przesuwania strony.
Dora:
Przywrócenie obrazu ‘zniekształconego’ do ‘naturalnego’ w telewizorze to (najczęściej) kwestia jednego przycisku na pilocie.
Za tę wiedzę dostałem kiedyś paczkę kawy od wujka.
Ramzel: w telewizorze - tak. Ale na blogu?
Obrazki w końcu znalazłam. W menu ich nie ma…
?
I czy to coś oznacza, że nigdzie nie ma żadnych koteczków?
A może nawet już nie będzie
Eeee, Hoko… czynności zastępcze
Zawsze można ładne zmienić na ładniejsze… tylko czy nie szkoda czasu w środku lata?… 
Właśnie w środku lata się zmienia na ładniejsze, jako że są skąpiej ubrane i łatwiej sprawdzić, czy faktycznie takie ładne
Panie dobrodzieju!
Ale jeśli chodzi o estetykę - to muszę niestety wyrazić negatywną opinię, wcześniej było lepiej. Grafika po bokach przypomina mi jakieś patologiczne zmiany skórne - ale może tylko ja jestem tak pogięty :>
Widać, że skutecznie pogłębiłeś swoją wiedzę z dziedziny php i innych css’ów
Komerski - no i w końcu niewiasty wkładają sukienki i spódniczki! Nie to co zakrywające wszystko zimowe dżinsy!
Teloch - mnie też ta grafika przypomina jakieś nieprzyjemne rzeczy…
Ja rozumiem - zmieniać na ładniejsze. Ale zmieniać na brzydsze?
Po przespaniu nocy uznaję, że wolałem wersję starszą.
Hoko, nie da się wprowadzić magicznego pstryczka-elektryczka, żeby można sobie było przełączyć się w stary lejałt?
Ramzel, też miałem romans z nową skórą, ale społeczeństwo wybiło mi takie fanaberie z głowy. Nie powiem, że źle wyszedłem na tym chwilowym konformizmie…
Ale marudy… jeden Komerski co się trochę zna…
Dora,
Koty będą teraz w co drugim wpisie…
ale o jakie obrazki chodzi? (co to niby ich nie ma…) bo poza ogólnym wystrojem wszystko zostało po staremu. A poprzedni obrazek w topie też był rozciągnięty, co do jego “ciekawości”, to ten soczek z malin bardzo mi pasuje
Grafika po bokach… Wy chyba za dużo filmów oglądacie… zmieniłem na większy format, zobaczymy, z czym teraz się będzie kojarzyć… zmiany skórne w powiększeniu…
Teloch,
php to tu akurat tyle co kot napłakał
Dobra, marudzić dalej…
foma,
pstryczek dałoby się w sumie wprowadzić, tylko jak wszyscy zaczną pstrykać, to się zaraz zepsuje…
Hoko, a może się nie zepsuje…?
Obrazki znalazłam, ale ile trzeba było się po kątach chować… Jak wszystko było na wierzchu, to nie było takich problemów…

Ja też bym pstrykła… Na onecie ostatnio zmienili, ale jak się komu nie podoba albo jest konserwatywny, może kliknąć na górze na napis “Stara wersja strony”.
A z kotkami kiedyś tyle było zachodu po to, żeby teraz nie było ich w ogóle? Tylko we wpisach? E…
To może pójdziemy na kompromis
O, inne tło! Lepsze. Ale coś się przesunęło (ie 6.0) i pole na komentarze takie jakieś wystające w prawo…
O, i nie chodzą linki w nagłówku! Ileż zaskoczeń…
foma,
kliknij przycisk odświeżania
No teraz chodzą… I pop-upy też zmienione! Tylko jeszcze pstryczek-starowniczek, pliiiiz
Hoko, a przewidziałeś jakieś honoraria za testowanie nowego środowiska i wskazywanie luk…?
Nie… ale za to przewiduję opłaty za używanie pstryczka…
Chyba, że ktoś za pracę w ciężkich warunkach testowych wypracuje sobie prawo do bezpłatnego pstrykania…
No chyba że… ale nie wiem…
Teraz z kolei jakoś tak nekrologowo się zrobiło… Te koronki, szare tło…czarne jak śmierć menu. Aż się normalnie golonki odechciewa.
“Śmierć menu”? Komerski, Ty chyba też za dużo filmów oglądasz…
a nekrologowo musi być, bo w topie przecież martwa natura 
No tak, te koronki teraz rzeczywiście jakoś cmentarnie wyglądają…
Kruca fux… jak szukałem obrazka do topu - za pierwszym razem, jeszcze do tamtej skórki - korciło mnie, żeby wrzucić jakiegoś Claesza. Więc skoro już i tak jest cmentarnie, to chyba wymienię obrazek w topie na taki
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ad/Pieter_Claesz_002.jpg/800px-Pieter_Claesz_002.jpg
A gdzie są te koronki? Nic takiego nie mam.
Ja też kombinowałem, o co im chodzi, i w końcu doszedłem, że to chyba te wzorki po bokach białego tła są koronkami
Rzeczywiście martwa natura. Aż za bardzo!
Ciarki mi lażą po plecach. 
Oświadczam, że jeśli obrazek zostanie wymieniony na zalinkowanego Claesza, to mimo mojej miłości do sztuki niderlandzkiej i nieustającej sympatii dla Gospodarza przestanę tu przychodzić
Szantaż? Nie lepiej jakiś bardziej pozytywny sposób wpływu?
przez te wzorki na bokach nie moge sie skupic na czytaniu. nikt nie pyta, ale moim zdaniem wczesniej bylo lepiej
Dlaczego zaraz szantaż? Ja po prostu nie mam przyjemności patrzeć na trupią czachę…
Hoko,
Czy mogę zabrać głos?
Dlaczego mamy sie stresować zalinkowaną czaszką?! Ja nie chcę i odmawiam. Najczęściej chadzam nocami po blogach i jeśli tu ją zobaczę, to senne koszmary murowane. Nie, to naprawdę straszliwie nieprzemyślana decyzja.
W poprzedniej wersji strona była tak elegancka, jakby nie żyła w necie, tylko w enklawie nadnetowej przestrzeni. Była koktajlowa. Piękna, finezyjna i imponująca. Taka wysmakowana. Aż onieśmielała.
Teraz odnoszę wrażenie, ze utraciła trochę swej netowej elitarności.
Postaram się przyzwyczaić i polubić nowinkę.
Teraz Hoko poznasz na własnej skórze jak to jest próbować zmienić wygląd strony - ludzie straszą odejściem, narzekają, mówią brzydkie słowa, szkalują, mówią, że stare lepsze. Nie obejrzysz się jak znajdziesz głowę swojego ulubionego konia na poduszce i wrócisz do starego thema.
Mi te koronki raczej przypominają mocno ściśnięte nutki
Ściśnięte przez rigor mortis chyba…
No, demonizują jak nie wiem co… jakby to ich strona była…
Dora,
Trupią czaszkę zrobię na pstryczek…
Allla,
ale przecież nie wszyscy się czaszką stresują, niektórym takie widoki odpowiadają…
A co do tej elegancji to tu jest zrzut
http://hokopoko.net/single/zrzut1.jpg
jeszcze bardziej szaro, pasek pod topem za szeroki i cokolwiek siermiężny (i rozjeżdża się przy powiększeniu strony), po bokach białego widać pasma gradientu (na tym obrazku trochę wyolbrzymione, ale i tak było je widać), napisy w menu jak z onetu… wysmakowana strona to jest teraz - kto inny ma kota w menu? Nikt. No, może jaki Chińczyk…
Hoko, czepiasz się. Fajna strona była… Teraz już nie ma takich…
Właśnie Hoko, nie czepiaj się, tylko oddawaj im ich stronę
Hoko,
dobrze było! Ale widać odczuwasz potrzebę rzeźbienia, to i argumenty znajdujesz - pasek siermięzny, pasma zmieniasz na sprane koronki… Pasma były bardzo ładne! Kot w menu - śliczna myśl i realizacja. Tylko może czcionkę byś dał jasniejszą?! Bo trochę mało widać i trzeba pochylać się do monitora… Przynajmniej na moim ekranie.
I o to chodzi! Nad moim blogiem trzeba sie pochylać, a nie tak z daleka… w tamtej skórce w ogóle menu nie było i nikt nie narzekał.
Z jaśniejszą czcionką nie jest już tak cmentarnie…
A co do koronek, to nie są żadne koronki, tylko wzorek, nie wiem, skąd Wam te koronki w głowie. Panie to jeszcze rozumiem, ale to zdaje się Komerski jako pierwszy się koronek dopatrzył…
Allla - ja tak ad vocem - a o której czcionce mówisz? Bo słabo wyraźna jest ta żółtawa w menu, ale to chyba nie wina koloru tylko samego kroju.
Ale zgadzam się, że w ogóle nie było potrzeby zmian. Co prawda mi akurat pierwsza wersja po zmianach się spodobała, ale teraz już jest słabiej. Ja jak mi się nie chce pisać to nie piszę, a nie wymyślam zmiany
Przed chwilą słyszałem w telewizji, że Polacy to jest strasznie maruny naród, nic im się nigdy nie podoba i każdą okazję wykorzystują do labidzenia… o…
Hoko!
My wcale nie marudy, tylko konstruktywny głos wołający na blogu. A pochylać się oczywiście będziemy! Czy ja dobrze zrozumiałam - chcesz, żeby blog miał cmentarną stylistykę?! Już w lipcu?!
Komerski,
Ta zółtawa w menu mogłaby nabarać intesywności. Krój mi nie przeszkadza, ale kolor kapinkę i owszem.
Hoko - telewizja jest sterowana przez wiadome siły i nie można jej ufać… A poza tym - Ty masz telewizor?????? *kufa przedstawiająca komerskiego wybałuszającego oczy*
To zamiast tego łotrpress wybałuszający oczy

No faktycznie, skąd ten telewizor?!!!
A wracając do żółtego na czarnym - osoby ze słabszym wzrokiem zwykle wkurzają się na te wszystkie śliczne czarne blogi. I ja już tez niestety zaczynam wiedzieć dlaczego…
Hoko, ale i tak doceniamy, że chciałeś dobrze i z najgorszych zmian już się wycofałeś. Jeszcze kilka kroków wstecz i będziemy w domu…
foma poprowadzi!
Rupta co chceta, tylko ruptury nie dostańta….
Telewizor mają rodzice, więc czasem coś tam zobaczę albo usłyszę.
czcionkę dałem jaśniejszą - dla mnie nie jest to specjalny problem, bo używam rozdzielczości 1024 na 19-calowym monitorze, więc widzę wszystko z pół metra. Przy 1280 rzczywiście trzeba się cokolwiek wpatrywać. W firefoksie i w operze można sobie stronę powiększyć (firefoks nawet pamięta adres takiej strony i powiększenie zostaje na stałe, nie trzeba powiększać przy każdym wejściu).
foma,
żadnych kroków wstecz nie będzie… trzeba z żywemi naprzód iść!!
Z jaśniejszą czcionka jest dużo lepiej.
Hoko, deklarujesz fomie, że z żywymi naprzód (czy jakoś tak), a następny wpis o czym?! O zakończonych niepowodzeniem poszukiwaniach wysublimowanej, spowitej w szarawo - koronkowe pajęczyny, trupio - ironicznie - wyrafinowanej - uśmiechniętej kociej czaszki!!!
Niepowodzeniem tylko wśród obrazów, teraz szukam gdzie indziej…
Hoko! Popatrz teraz w komputer. Może mnie zobaczysz. Właśnie opadły mi ręce!!!
W komputerze widzę tylko czaszki, same czaszki, nic tylko czaszki…
Kruca fux, trzeba będzie poszukać kufy z czaszką…