Nasza Klasa

Francis przypomniał Stefanowi minione lata, kiedy to byli razem w szkole za czsów Conmee’ego. Wypytywał o Glaukona, Alcybiadesa, Pizystrata. Gdzie się teraz podziewają? Żaden z nich nie wiedział. Mówiłeś o przeszłości i jej widmach, powiedział Sefan. Po cóż myśleć o nich? Jeśli przywołam je na powrót do życia spoza wód Lety, czyż te biedne duchy nie przyczłapią gromadnie na moje wezwanie? Któż tak przypuszcza? Ja, Bous Stephanoumenos, bykombraterski bard, jestem panem i dawcą ich życia.

Otoczył swe rozwchrzone włosy wieńcem liści winnych, uśmiechając się do Vincenta. Ta odpowiedź i te liście, powiedział do niego Vincent, uwieńczą cię bardziej stosownie, gdy coś większego, o wiele większego niźli garstka ulotnych wierszy, będzie mogło nazwać cię swym ojcem. Wszyscy, którzy życzą ci dobrze, mają nadzieję, że to nastąpi. Wszyscy pragną ujrzeć, jak wydajesz na świat dzieło, które rozważasz. Serdecznie ci życzę, abyś ich nie zawiódł. O nie, Vincencie, powiedział Lenehan, kładąc dłoń na ramieniu sąsiada, nie lękaj się. Nie pozostawi on swej matki sierotą. Oblicze młodego człowieka zasępiło się. Wszyscy dostrzegli, jak trudnym do zniesienia było dla niego przypomnienie o niedawnej obietnicy i o stracie, którą poniósł ostatnio. Porzuciłby tę ucztę, gdyby zgiełk głosów nie koił jego bólu. Madden stracił pięć drachm postawionych na Sceptre dla kaprysu wywołanego nazwiskiem dżokeja: Lenehan dwakroć więcej. Opowiedział im o wyścigu. Chorągiewka opadła i, hoop, pędem, klacz wyszła czysto z O. Maddenem na siodle. Prowadziła na dystansie: wszystkie serca biły gorączkowo. Nawet Phyllis nie mogła opanować się. Zaczęła powiewać szarfą i zawołała: Hurhhhha! Sceptre wygrywa! Ale na ostatniej prostej, gdy wszystkie konie biegły w małych odstępach, fuks Ulotka zblizył się, zrównał, minął ją. Wszystko było już utracone. Phyllis umilkła: oczy jej przemieniły sie w dwa smutne anemony. Juno, zawołała, jestem zgubiona. Lecz kochanek pocieszył ją, przynosząc lśniącą złotą szkatułkę, wypełnioną owalnymi morelami w cukrze, których skosztowała. Łza upadła: tylko jedna.

32 Responses to “Nasza Klasa”

  • PAK :: 08-01-2008 :: 19 : 21

    Sugerujesz, że gdyby bohaterowie mieli dostęp do Naszej-Klasy byłoby inaczej? Oczywiście, że tak! Inna sprawa, że napisać jak, to bym się nie odważył.

    „Co niespodziewanie powstrzymało jego wejście? Prawy wklęsły płat skroniowy jego czaszki zetknął się z trwałym drewnianym kantem czegoś, a po nieskończenie małym, lecz dającym się odczuć ułamku sekundy wrażenie bólu ulokowało się w następstwie poprzednich wrażeń, zostało przekazane i zarejestrowane.”

  • Torlin :: 08-01-2008 :: 20 : 45

    Hoko!
    Nie gniewaj się, ale co można w związku z tym fragmentem komentować?

  • Jolinek51 :: 08-01-2008 :: 21 : 46

    z czego ten fragment i dlaczego ten fragment?
    a ten niebieski obraz to czyj pędzel?

  • Dora :: 08-01-2008 :: 23 : 34

    Jolinku, na tym blogu nie wypada zadawać takich pytań, bo to oczywista oczywistość :-D

  • ralph.ellison :: 09-01-2008 :: 00 : 39

    cikawe gdziez ta jedna jedyna laza opadla///

  • Mag :: 09-01-2008 :: 08 : 47

    Gdzie się podziewają?
    Jak są w sercach, to już zawsze tam zostaną.

  • Jolinek51 :: 09-01-2008 :: 09 : 37

    Dora ja zawsze byłam niepokorna … :)

  • komerski :: 09-01-2008 :: 09 : 38

    A swoją drogą Nasza Klasa to chyba najwygodniejszy z wynalezionych dotychczas sposobów na zaleczenie towarzyskich wyrzutów sumienia w trzech krokach i pięciu podskokach. Mnie mdli od tego serwisu i szumu jaki wywołuje.

  • Jolinek51 :: 09-01-2008 :: 09 : 49

    komerski mam to samo … :) …. jakaś dziecinada …

  • Torlin :: 09-01-2008 :: 12 : 43

    Doro! Możesz mi powiedzieć, dlaczego napisałaś do Jolinka, że to oczywista oczywistość, czyj jest to obraz? Ja chcę się dowiedzieć, ilu ludzi nie tylko znających historię malarstwa, a nawet impresjonizmu zna Curta Herrmanna. Szczególnie, że miły naszym sercom Hoko popełnił błąd, był głodny i zjadł jedno “r”. Nie gniewaj się, ale uważam za przesadę zarzucanie komukolwiek nieznajomość artysty, którego nie ma w Wiki, Wielkiej Encyklopedii Powszechnej, ani w książce (przyznaję, że cienkiej) pt. “Malarze niemieccy XIX i XX wieku”.

  • Jolinek51 :: 09-01-2008 :: 13 : 24

    Dorze chyba nie o to szło … :) …. a może jednak chciała mi wytknąć jakieś braki … :) … człowiek się uczy całe życie to ja też … :)

    a ja Torlinie jak przeczytałam, że jest błąd to mnie oświeciło i kliknęłam w obraz …. :) …. teraz obejrzę galerie :D

  • Dora :: 09-01-2008 :: 14 : 15

    Oczywista oczywistość dotyczyła “Ulissesa”, nie obrazu :-D

  • Dora :: 09-01-2008 :: 14 : 16

    PS. I nie tyle chodzi o braki, ale o szczególną pozycję tego dzieła w tym miejscu ;-)

  • Jolinek51 :: 09-01-2008 :: 14 : 30

    pozycja tego dzieła w duszy Hoko jest znana … ale ja się zawsze czepiam jak nie ma podanego źródła … taka moja fobia zawodowa … czasami nie mam racji bo źle patrzę i nie dostrzegam …. :)

  • ramzel :: 09-01-2008 :: 15 : 18

    Mi to wygląda na analogię do Raskolnikowa;)

  • komerski :: 09-01-2008 :: 15 : 54

    Ramzel, ja na twoim miejscu to bym z takimi żarcikami uważał. Hoko może się zbiesić i razem z braćmi K za taką zbrodnię gotów ci karę wymierzyć. A potem to już tylko notatki z podziemia będziesz mógł pisać.

  • Hoko :: 09-01-2008 :: 17 : 05

    Faktyczne że “r” gdzieś poszło. To pewnie z tego, że ja jestem znawca początkujący i dwa “n” było już dla mnie nadto :D Zaraz zmienię i wrzucę jeszcze jednego - co byscie powiedzieli, jakbym obraz w nagłówku zmienił na taki czerwony?

    PAK, bardzo trafnie. Ulissesem można wszystko skomentować :)

    Ramzel, może lepiej nie. Co z takich wejść wynika pisał niedawno Marcin Jagodziński. Obawiam się, że mój cyferkowy antyspam by nie pomógł. Z tego to już nie Raskolnikow, ale jakieś Biesy mogą wyniknąć… :)

    Ralph, nie wiadomo, gdzie łza upadła. Hm… chyba żeby o tym było w jakim kontrapunkcie w innym miejscu powieści, ale nie przypominam sobie :)

  • Torlin :: 09-01-2008 :: 20 : 30

    Jeżeli chodzi o “czerwony”, to mam propozycję:
    http://www.allposters.com/-sp/Lenin-Lived-Lenin-Is-Alive-Lenin-Will-Live-Posters_i1699829_.htm

  • dru' :: 11-01-2008 :: 12 : 43

    Komerski:
    Co do naszej-klasy to nie byłbym taki jednoznaczny w ocenie, ale ostatnio zdrowo się uśmiałem gdy gdzieś na gazecie przeczytałem propozycję pewnej tezy do pracy magisterskiej. Teza słabiutka, ale sama myśl interesująca:
    1. Ludzie, którzy byli w szkole biedni teraz umieszczają fotografie ze swoim majątkiem w tle.
    2. Ludzie, którzy wyglądali niezbyt szczególnie teraz świecą ze zdjęć solaryjną opalenizną, wdziankiem z żurnala itp.
    3. Ludzie, których nikt nie lubił gromadzą teraz jakieś nieprawdopodobne ilości znajomych w kontaktach.

    Przebadaliśmy z żoną wyrywkowo tą hipotezę i nawet się nam sprawdziło :lol:
    Najciekawsze, że nawet w odniesieniu do ludzi, który nigdy bym o coś takiego nie podejrzewał.

    I że mnie, człowieka szczególnie wrażliwego na cyber-kreacjonizm mdli jak tam zaglądam, to mało powiedziane. Z drugiej jednak strony taki portal wydaje mi się bezcenny. Łatwość z jaką przychodzi mi znajdowanie osób, których chciałbym tak po prostu zapytać co u nich słychać, jest fascynująca. :)

    PS. Jeśli ktoś z was ma konto na naszej-klasie proszę dajcie znać. Brakuje mi jeszcze tylko kilku znajomych aby być pierwszym z naszego liceum.
    Aha, i nie ma ktoś z was jakiegoś wypasionego domku, albo chociaż fototapety z jakim znanym budynkiem azjatyckim? Potrzebuję zrobić sobie zdjęcie, bo opaleniznę już mam, a znajomy fotograf profesjonalista obiecał zrobić kilka fajnych ujęć.

  • Jolinek51 :: 11-01-2008 :: 13 : 05

    teraz nikt się nie przyzna :D

  • Dora :: 11-01-2008 :: 14 : 45

    http://wiadomosci.onet.pl/1670678,11,1,1,item.html

  • Hoko :: 11-01-2008 :: 15 : 02

    Tak, już wcześniej były tego typu sygnały - podobno kilku policjantów zostało na n-k zdekonspirowanych. Jeszcze parę tego typu sygnałów i portal może opustoszeć :)

    Dru, uważaj na mafię. I lepiej daj na przechowanie te porcelanowe koty… :D

  • ramzel :: 11-01-2008 :: 16 : 47

    Ja się przyznam. A co!
    Mam konto na NK i jest mi z tym dobrze! O!
    Ale mnie tam nie znajdziecie, bo figuruję tam TYLKO pod imieniem i nazwiskiem. :) Co prawda sprawdziłem i okazało się, że jest tam jakiś ‘ramzel’ ale to nie ja. :P

  • komerski :: 12-01-2008 :: 14 : 09

    Dru - No oczywiście, że jak komuś to sprawia frajdę, to niech sobie naszoklasuje. Mnie po prostu to zupełnie nie kręci, nie interesuje, nie widzę powodu i tyle.
    Ale rzeczywiście sukces tego (nota bene koszmarnie działającego technicznie) serwisu jest ciekawostką. Ale chyba nie jakąś wielką ani niezwykłą.

  • dru' :: 13-01-2008 :: 02 : 18

    Jestem pewien, że serwis w głównej mierze żeruje na ludzkiej potrzebie pokazania swoim starym znajomym jaki to się sukces odniosło. :)

    A naszoklasowanie może sprawiać frajdę na kilka różnych sposobów, w tym w większości bardzo niezdrowych. Cała ta konstrukcja wręcz zmusza do tego aby się porównywać z innymi i jednocześnie chwalenia się swoimi osiągnięciami. Jeśli ktoś tam siedzi dłużej niż kilka chwil dziennie to szybko będzie musiał się zmierzyć z całą gamą uczuć związanych z powyższymi problemami. Jak dla mnie rzecz niezbyt miła.

    I myślę, że nasza-klasa jest jak telenowela. Oglądasz tylko ten 1% zdarzeń, który (podobno) był ekscytujący (jeśli się go odpowiednio podkoloruje). :D

  • komerski :: 13-01-2008 :: 12 : 00

    Dru - większość rzeczy sprawiających frajdę jest bardzo niezdrowa.

  • Hoko :: 13-01-2008 :: 12 : 11

    Miód jest zdrowy! :D

  • Torlin :: 13-01-2008 :: 14 : 03

    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.

  • mart28 :: 05-03-2008 :: 15 : 40

    Hejka! Właśnie znalazłam coś, czego jeszcze nie było : http://nasza-sexklasa.pl. Ta stronka działa dopiero od tygodnia – ale już całkiem sporo się tam dzieje- i przede wszystkim jest za darmo. Bardzo fajna, spróbuj !

  • sara :: 07-04-2008 :: 14 : 37

    eqeq

  • hortensja :: 08-04-2008 :: 07 : 30

    Komerski, 09.01. g.09:38

    a przysiadów ile?

  • dru' :: 08-04-2008 :: 07 : 33

    Cóż to za śmietanka intelektualna Cię odwiedza, Hoko.
    Może się włączę do dyskusji…
    qeqe…

*
Dodaj komentarz

* * *

obrazy
Komentowane
foma: Skrzela
Dora: Skrzela
foma: Skrzela
hortensja: Skrzela
zeen: Skrzela
Hoko: Skrzela
Dora: Skrzela
dru': Skrzela

* * *

.