Kryzys

Dwie godziny stałem z Tobkiem w kolejce do banku po te jego trzydzieści pięć złotych. Aż mnie nogi rozbolały. Niepotrzebniem dał się wyciągnąć; ale mówi, że sam nie pójdzie, bo koło banku rozmaite zbiry się kręcą, to i niebezpiecznie. Tak, mówię, a ty jak raz na milionera wyglądasz i będą cię napadać. Ale co było robić, kiedy się uparł.

Taki kryzys to dobry jest. Jakby nie to, to te trzydzieści pięć złotych by sobie w banku leżały, leżały, aż w końcu człowiek by umarł i tyle by z tego oszczędzania miał. A tak to się chociaż nie zmarnowało, bo z banku poszliśmy od razu do knajpy. Tobek stawiał. Jak nigdy.

A i dobrze też, że w telewizorze tyle o tem kryzysie mówią. Bo jakby nie mówili, to normalny człowiek by nawet nie wiedział, że jest kryzys. Bo i skąd? Taki kryzys ekonomiczny trafia się raz na pięćdziesiąt lat, albo i raz na sto lat, i do tego za długo nie trwa, najwyży trochę, a i to mało który, to przecie można nie zauważyć. A potem gadasz z jakim mądralą i okazuje się, że był kryzys. I wychodzisz na głupka albo przynajmniej niedoinformowanego. Takie wczasy, psia ich mać.

26 Responses to “Kryzys”

  • Ramzel :: 08-10-2008 :: 21 : 29

    Taaa…
    U mnie w pracy ktoś dzisiaj stwierdził, że politycy bzdury gadają, że ten kryzys nas niby nie dotyczy, a tu przecież inflacja, a tu złoty słabnie, a tu podwyżki w sklepach, i tak w kółko. W końcu zapytałem o jakim kryzysie mowa?
    Ale taki przywilej błogiej nieświadomości mają tylko ci, co to nie siedzą cały dzień przed TV. ;)

  • Allla :: 08-10-2008 :: 23 : 51

    Tobek stawiał??? A nas tam nie było?! Hoko, musisz takie akcje planować z wyprzedzeniem. Przyjedziemy i pomożemy wam zagospodarować nadwyżki! :-)

  • komerski :: 09-10-2008 :: 05 : 53

    Fakt, za 35 zł to można siedemnaście puszek Królewskiego ;)

  • a cappella :: 09-10-2008 :: 07 : 21

    Nonieeee, strwonili 35PLNów!… A w hedge funds było zainwestować… niektóre tanie jak barszcz… ;-)

  • Hoko :: 09-10-2008 :: 10 : 23

    Śmiejcie się śmiejcie… tylko patrzeć, jak z tego kryzysu zaczną blogi bankrutować… :cytt:

  • foma :: 09-10-2008 :: 10 : 44

    Toć przecież zainwestowali! Po siedemnastu puszkach królewskiego można nobla z ekonomii wymyśleć, jak na prostych nogach wyjść z kryzysu, a za nobla to tyle by było królewskiego, że cyfr na kalkulatorze zabraknie, nawet jak się uwzględni różnice kursowe, inflację, rabat za zakup hurtowy…

  • dru' :: 09-10-2008 :: 11 : 49

    A po wypiciu tych puszek królewskiego kupionych za nobla to by można wymyślić jak nowy kryzys rozpętać samemu. A za to to już murowany antynobel. I tak w koło Macieju… znaczy Tobku…

  • PAK :: 10-10-2008 :: 10 : 47

    Jestże ten blog hipoteką obciążony?

  • zeen :: 11-10-2008 :: 13 : 05

    Ten Kryzys to jakiś potomek Ramzesa pewnie….

  • Logos Amicus :: 12-10-2008 :: 14 : 23

    Ciekawe, jak w tym Kryzysie mają się koty?

  • Hoko :: 13-10-2008 :: 10 : 46

    Logos,
    nie wywołuj kota z lasu :mru:

  • PAK :: 13-10-2008 :: 11 : 46

    Chyba raczej lwa z sawanny? Skoro koty…

  • zeen :: 13-10-2008 :: 14 : 02

    Koty mają fałszywe mordy…

  • Logos Amicus :: 13-10-2008 :: 14 : 46

    Ale zawsze spadają na cztery łapy…
    podobnie zresztą jak bankierzy na Wall Street!

    (Bo nikt nie zaprzeczy że “łap” mająco najmniej cztery :)
    PS. A że czasem jest to masakryczne spadanie na bruk?
    O, to już jest inna historia:)

  • zeen :: 13-10-2008 :: 15 : 08

    Ale bankierzy na Wall Street mają jeszcze bardziej fałszywe mordy…

  • Dora :: 13-10-2008 :: 15 : 25

    A rekiny w oceanie
    Mają zębów pełen pysk…
    :song:

  • foma :: 13-10-2008 :: 20 : 36

    Wzorowały się na rekinach finansjery…

  • Dora :: 13-10-2008 :: 21 : 40

    …Mackie ma w kieszeni majcher,
    Lecz kto widział jego błysk?
    :song: http://www.czytaj.net/wypisy/A%20rekiny.htm

  • Logos Amicus :: 14-10-2008 :: 01 : 53

    A na Wall Street wszystkie koty
    Uderzają w wielki mruk
    Bo pospołu z rekinami
    Walą mordą* w twardy bruk

    W takich czasach przyszło żyć nam
    W głowę się mój drogi drap
    Gdy na Wall Street ciemnym bruku
    Pełno zębów* jest i łap*

    Przypisy:

    *fałszywą, zesztą :) *powybijanych
    *zmasakrowanych, ewentualnie pustych

  • zeen :: 14-10-2008 :: 08 : 54

    Uzębienie u rekinów
    Budzi w świecie wielki strach
    Nie chciał świat zdać egzaminu
    Dziś mu grozi wielki krach

    Jedną szansę mamy wszyscy
    By świat uratować dziś
    Mackie Majcher z nożem czystym
    Na rekiny musi iść…

  • foma :: 14-10-2008 :: 11 : 28

    Utnie nożem złe kredyty
    z giełdy wygna podły splin
    a ofiarom, na rozgrzewkę
    po dniu picia poda klin…

  • Dora :: 14-10-2008 :: 16 : 30

    Nasza giełda nie zna strachu,
    WIG już rośnie, że ho, ho,
    Ale Mackie by się przydał,
    Żeby inne uciąć zło… ;-)

  • zeen :: 14-10-2008 :: 16 : 47

    Mackie nie jest od wycinki
    Zła wszelkiego, to nie chwat.
    Jego znak to złe uczynki,
    Cięty bowiem jest na świat

  • Logos Amicus :: 15-10-2008 :: 02 : 40

    Łacno się nam tutaj pisze,
    że z Majchera jest psubrat,
    Jednak jasno widzi mi się,
    Że z bankiera gorszy drab!

  • foma :: 15-10-2008 :: 08 : 54

    Co, jasna cholera, chcecie od bankiera?

  • Logos Amicus :: 15-10-2008 :: 13 : 09

    Uderz w stół lub pokaż nice
    A odezwą się nożyce :)

*
Dodaj komentarz