Zaczniemy od nogi. Informacja o Oscarze Pistoriusie, niepełnosprawnym biegaczu z RPA, pojawiła się w ostatni piątek w wielu serwisach informacyjnych. Dziś już pewnie nikt o tym nie pamięta, ale cóż, takie są prawa rynku… Przypomnę, że chodzi o dopuszczenie niepełnosprawnego biegacza do igrzysk olimpijskich. Pistorius od kolan w dół ma zamiast kończyn, amputowanych w dzieciństwie, kompozytowe protezy. Specjalna komisja ma stwierdzić, czy te sztuczne nogi nie są lepsze od naturalnych.
Jaką decyzję podjąłbym ja, gyby mi przyszło w tych kwestiach decydować? Negatywną dla sportowca - i to bez przeprowadzania jakichkolwiek testów. (Już słyszę oburzone głosy zwolenników political correct. I nie tylko.) -
Czytaj całość »
18-07-2007 | Widoki | 42 Comments »
Wgłębiając się w McLuhana koncepcję środków przekazu zacząłem snuć domysły, gdzie w takim ujęciu należałoby umiejscowić Internet - medium, które w tekstach McLuhana można uznać za przeczuwane, ale którego konkretyzacja nastąpiła już po śmierci autora Galaktyki Gutenberga.
Ściśle rzecz biorąc, chodziło mi, raz, o podział na “gorące” i “zimne” środki przekazu, a dwa, o zawartą w tytule myśl, wedle której środek przekazu sam jest przekazem, forma komunikatu sama jest komunikatem - a więc oddziaływanie danego medium na odbiorców wynika już z samej jego konstrukcji formalno-technicznej, z pominięciem przekazywanych przezeń “zewnętrznych” treści. -
Czytaj całość »
07-05-2007 | Widoki | 18 Comments »
Ja jestem najbardziej cudacznym chłopakiem,
Mam matkę Żydówkę, a ojciec jest ptakiem.
Z tym cieślą Józefem żyć w zgodzie nie mogę,
Więc zdrowie Kalwarii i uczniów i - w drogę!
* -
Czytaj całość »
09-04-2007 | Widoki | 10 Comments »
O zamianie IV RP w monarchię jakoś ostatnio ucichło. Wydaje się, że autorzy projektu, stwierdziwszy, iż idea ogólnonarodowego entuzjazmu nie wzbudza, rzecz sobie darują. I owa historia, jak i wiele innych jej podobnych, przejdzie już bez większego rozgłosu do annałów polskiej wynalazczości. Oczywiście pewnym być tego nie można. Wszak jakoweś cudowne widzenie może się przydarzyć nie tylko politykom szeregowym czy ministrowi Giertychowi (do czego już śmy się przyzwyczaili i co zgodne jest z tak zwanym rozkładem normalnym nienormalności), ale i osobom, od których w państwie coś rzeczywiście zależy. A że, jak niektórzy głoszą, wiek dwudziesty pierwszy ma być wiekiem duchowości, mistycyzmu i innych podobnych ewenementów, to i widzenia mogą się nasilić i dotknąć osoby dotychczas na umyśle zdrowe (zdrowe przynajmniej wedle powszechnego mniemania, bo zdania specjalistów byłyby w tej kwestii zapewne podzielone). -
Czytaj całość »
23-01-2007 | Widoki | 3 Comments »